🐩 Koronka Do Boga Rzeczy Niemożliwych

Odmawianie Różańca do Boga Ojca Przedwiecznego nie eliminuje modlitw do Miłosierdzia Bożego, raczej je uzupełnia, bo Koronka do Miłosierdzia Bożego posiada moc uśmierzania gniewu Pana Boga, natomiast Różaniec do Boga Ojca przynosi Mu ukojenie i jest orężem do walki z antychrystem. Koronka i Różaniec powinny być odmawiane

Życie świętych to gotowe scenariusze filmowe. „Od kapłana szatana do Apostoła Różańca” – tak nieprawdopodobnie brzmi tytuł biografii bł. Bartola Longo, Bożego szaleńca, który w Pompejach wzniósł różańcowe sanktuarium To postać wciąż mało znana w Polsce. A przecież to dzięki jego inicjatywie w 1883 roku papież Leon XIII ustanowił październik miesiącem modlitwy różańcowej. Bartolo Longo – zdolny adwokat, przez 1,5 roku czynny satanista, a po nawróceniu wielki społecznik i miłośnik Różańca, został beatyfikowany przez Jana Pawła II 26 października 1980 roku. Papież nazwał go wtedy „wzorem dla współczesnych świeckich katolików”. Jego życie wiąże się z Pompejami. Longo, nazywany Bratem Różańcem, zamienił wiejski, zaniedbany kościółek w jedno z najbardziej znanych na świecie sanktuariów Matki Bożej Różańcowej. Wokół tej świątyni, stojącej nieopodal słynnych wykopalisk, powstało miasto – Nowe Pompeje. Uwiedziony przez szatana W szatańskim opętaniu Longo trwał półtora roku. W tym czasie praktykował obrzędy, które były małpowaniem sakramentów świętych, zajmował się okultyzmem, organizował seanse spirytystyczne ze znanym neapolitańskim medium, brał udział w publicznych wystąpieniach antypapieskich inicjowanych przez wolnomularstwo. Długie wyniszczające posty, diaboliczne wizje, nasilająca się depresja, doprowadziły Bartola na skraj obłędu. Pomogli mu Przyjaciele Pewnego dnia zdawało mu się, że słyszy błagalny głos zmarłego ojca, który nawoływał go do powrotu do Boga. Zdesperowany poprosił o pomoc przyjaciela rodziny, profesora Vincenza Pepego, zwierzając mu się ze swojego opłakanego stanu. Ten zaszokowany wyznaniem Bartola zapytał go wprost, czy chce umrzeć w przytułku dla obłąkanych i zostać potępiony na wieki? Bartolo zaprzeczył. Długie rozmowy z przyjacielem przekonały go do rezygnacji z satanizmu i opuszczenia sekty. Jednym z nich był Vincenco Pepe, nauczyciel, przyjaciel z rodzinnych stron, gorliwy katolik. Zdesperowany Longo zwierzył mu się pewnego dnia ze swojego opłakanego stanu. Profesor stanowczo wezwał biedaka „Wróć do Jezusa! Wróć do Boga!” i zaprowadził zagubionego studenta do dominikanina Alberta Radentego. Bartolo odważył się wyspowiadać, ale nie od razu uzyskał rozgrzeszenie. Doświadczony dominikanin spowiadał go prawie miesiąc. Wreszcie w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa w 1865 roku Bartolo Longo otrzymał rozgrzeszenie – narodził się na nowo. Parę lat później ten sam dominikanin przyjął go do III zakonu dominikańskiego, w którym Longo przybrał imię Brat Różaniec. Wyrzekam się spirytyzmu Równocześnie zaczął odbywać pokutę. Odwiedzał swoich byłych znajomych z sekty i próbował ich nawracać. Spotkał się jednak z wyśmiewaniem i drwiną. To go nie zniechęciło. Dalej publicznie wyrzekał się swoich błędów, chodząc po modnych kawiarniach i miejscach spotkań neapolitańskich studentów. Udał się także ostatni raz na seans spirytystyczny. Trzymając w dłoniach medalik Matki Bożej zawołał: „Wyrzekam się spirytyzmu, bo jest on tylko plątaniną kłamstw i błędów!” Kto propaguje Różaniec, będzie zbawiony Po nawróceniu Longo długo szukał swojej dalszej drogi. Uzyskał doktorat z prawa, początkowo chciał się ożenić. Potem myślał o powołaniu kapłańskim lub zakonnym. Jego duchowi przewodnicy podpowiadali, że Bóg chce od niego wielkich rzeczy. On jednak nie wiedział, czego konkretnie. Pomagał biednym i chorym w Neapolu. W domu Cateriny Volpicelli, założycielki Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca i przyszłej świętej, poznał swoją towarzyszkę życia i małżonkę, owdowiałą matkę pięciorga dzieci, hrabinę Mariannę de Fusco. Początkujący adwokat został administratorem dóbr hrabiny. Gdy zaczęły pojawiać się złośliwe plotki na temat ich przyjaźni, za radą papieża Leona XIII postanowili się pobrać, ale z zamiarem życia jak dobrzy przyjaciele. Pierwszy raz do Pompejów Longo wybrał się, aby uporządkować sprawy majątkowe hrabiny de Fusco. Widok nędzy materialnej i duchowej mieszkańców wsi podziałał na niego przygnębiająco. Co gorsza, podczas samotnego spaceru odezwały się w nim dawne koszmary. Sam tak to później opisał: „Pomimo pokuty wciąż gnębiła mnie myśl, że należę do szatana i nadal jestem jego niewolnikiem, a on oczekuje na mnie w piekle. Rozważając to popadłem w rozpacz i byłem bliski samobójstwa. Wtedy usłyszałem w moim sercu echo słów ojca Alberta, powtarzającego za Maryją: »Ten, kto propaguje mój Różaniec, będzie zbawiony«. Te słowa oświeciły moją duszę. Upadłem na kolana i zawołałem: »Jeżeli te słowa są prawdą, to osiągnę zbawienie, ponieważ nie opuszczę tej dzikiej krainy, dopóki nie rozszerzę tutaj Twojego Różańca«. W tym momencie rozległ się głos dzwonu kościoła parafialnego, obwieszczającego »Anioł Pański«. Było to jakby przypieczętowaniem mojej decyzji”. Sanktuarium obok ruin Życie Bartola związało się już odtąd na zawsze z doliną pompejańską. Wielu jej mieszkańców w ogóle nie znało modlitwy „Zdrowaś Maryjo”. Bartolo chodził od chaty do chaty, uczył modlitwy i rozdawał różańce. Zorganizował misje parafialne, powstało pierwsze Bractwo Różańcowe. Ciekawa jest historia cudownego obrazu Matki Bożej Różańcowej w Pompejach. Kiedy Longo odnalazł go w jakimś klasztorze w Neapolu, wizerunek nie dość że brzydki, to w dodatku był w opłakanym stanie. Jedna z sióstr stwierdziła: „Wydaje mi się, że ten obraz namalowano specjalnie po to, aby obrzydzić ludziom nabożeństwo Różańca”. Odnowiony obraz zawieszony w kościółku w pompejańskiej wiosce gromadzi jednak coraz więcej rozmodlonych ludzi, pojawiają się uzdrowienia. Longo za namową biskupa postanawia wybudować nową świątynię. Zostaje wzniesiona w ciągu 13 lat. Jednocześnie Bartolo rozwija wszechstronną działalność charytatywną i wydawniczą. Zakłada czasopisma „Różaniec” i „Nowe Pompeje”, w których głosi odezwy o potrzebie wychowywania dzieci więźniów. Buduje zakład dla sierot społecznych. Uczy ich rzemiosła i modlitwy. Wokół bazyliki powstają drukarnie, fabryki i szwalnie, stacja kolejowa, szpital, obserwatorium meteorologiczne i geodynamiczne. Wiadomości o zakładzie wychowawczym docierają do wielu więzień. Skazańcy ślą listy z prośbami o opiekę nad swymi dziećmi, a często nawracają się pod wpływem listów, modlitw i pobożności swoich dzieci. Longo mawiał: „Moim mistrzem w wychowaniu dzieci nie są sławni pedagodzy i ich szkoły, lecz sam Chrystus”. W pracy apostolskiej i charytatywnej adwokata wspomaga wiernie żona Marianna oraz lekarz z Neapolu Giuseppe Moscati, kanonizowany w 1987 roku. Podczas czterdziestoletniej pracy w Pompejach Longo stawał się raz po raz obiektem oskarżeń o defraudacje. Znosił to z godnością. W 1906 r. oddał swój osobisty majątek na rzecz Stolicy Apostolskiej. Zrzekł się nadanego mu przez papieża stanowiska zarządcy świątyni. Pracował wiernie przy sanktuarium do 85. roku życia. Kiedy zmarła jego żona, spadkobiercy hrabiny zajęli jej dom, wyrzucając z niego Bartola. Stary, schorowany człowiek bez grosza przy duszy został zmuszony do wyjazdu w rodzinne strony. Z okazji 50-lecia dzieł w Pompejach wrócił jednak do sanktuarium. Mieszkańcy zgotowali mu entuzjastyczne powitanie. Oczyszczony od wszystkich zarzutów, spędził tam ostatnie pół roku życia. Został pochowany w krypcie pod ukochanym obrazem Matki Bożej Pompejańskiej, której zawierzył i oddał wszystko. Ostatnie godziny Ostatnie godziny życia sędziwy adwokat spędził na modlitwie różańcowej, otoczony przez swoje ukochane pompejańskie sieroty. Jego ostatnie słowa brzmiały: „Moim jedynym marzeniem jest zobaczyć Maryję, która mnie uratowała, i która mnie wyrwie z szatańskich sideł”. Więcej w książce: Bartolo Longo: „Cuda i łaski Królowej Różańca Świętego w Pompejach”. Poznań: Wydawnictwo Rosemaria, 2010. por. Marek Woś: Bartolo Longo. Od kapłana szatana do apostoła różańca 26 października 1980 r., ten były satanista, oddany konwertyta i społecznik, został wyniesiony na ołtarze. Jan Paweł II nazwał go „wzorem dla współczesnych świeckich katolików”. Obecnie trwa proces kanonizacyjny bł. Bartola Longa oraz proces beatyfikacyjny jego żony, Marianny de Fusco.

Starała się wejść w człowieka, który stanie przed tym Obrazem. Gdy zechce się modlić, jak powinien się modlić do Miłosierdzia Bożego. Do Miłosiernego Boga. Trzeba mu pomóc, żeby przy tym Obrazie został jak najdłużej. Żeby wziął w siebie Boga, który się mu objawia za pośrednictwem tego Obrazu. A więc trzeba mu dać modlitwę prostą a głęboką. Krótką, a długą

Na medaliku ze św. Agatą: O święta Agato, która odrzuciłaś niechcianych zalotników i cierpiałaś bolesne tortury dla oddania się Boskiemu Oblubieńcowi. Broń nas przed gwałtem i innymi atakami oraz uchronić nas przed rakiem piersi i innymi chorobami kobiet oraz wspieraj nas w pokonywaniu przeciwności. O święta Agato, dziewico i męczennico, módl się za nami teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen. Na 3 częściach po 3 paciorki każda: Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… LW: 693

Różaniec i Nowenna Pompejańska, książka wydana w 2020 roku. Wszystko, co powinniśmy wiedzieć o różańcu i nowennie nie do odparcia. Wyczerpująca, pięknie wydana, a zarazem najtańsza propozycja książkowa tego typu! Blisko 100 stron w kolorze, całość na kredowym papierze.
Bóg jest naszą wewnętrzną siłą. W każdej chwili możemy zaprosić Go do swojego życia, by korzystać z tej siły. Jeśli zawierzymy swoje życie Panu Bogu, możemy oprzeć się na Jego obietnicy: „Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru” (Rz 8, 28).Najpiękniejsze w zaufaniu Bogu jest to, że przemienia On to, co niemożliwe, takie sytuacje, które nam wydają się „bez wyjścia”. Sama przekonałam się o tym wielokrotnie. Dziś wiem, że moja choroba, chemioterapia i całe cierpienie, przez które przeszliśmy dwa lata temu, przemieniło – wręcz naprawiło – życie i tok myślenia całej mojej rodziny. Te wydarzenia, które dzięki całkowitemu zawierzeniu Panu Bogu, skończyły się moim uzdrowieniem, naprawę scaliły nas jako rodzinę i każdego z osobna nawróciły na tą właściwą, Bożą drogę. Dziś wiem, że to wszystko nie działo się bez powodu, że z każdego zła czy cierpienia, Bóg może wyciągnąć dobro, ale trzeba Mu bezwzględnie wtedy, gdy dotyka nas ból i cierpienie, zarówno to fizyczne jak i psychiczne, oddajmy się Jemu i powiedzmy, jak Ojciec Dolindo: „Jezu, Ty się tym zajmij”. Przestańmy obrażać się na Boga, kiedy coś dzieje się nie po naszej myśli. Nawet jeśli prosimy Boga o coś bardzo długo i tego nie dostajemy, czujemy, że nasze modlitwy nie przynoszą efektów, musi być w tym jakiś sens. Może taka czy inna sytuacja ma nas czegoś nauczyć, przygotować na inne dobro. Tu przypominają mi się słowa wspaniałego brytyjskiego pisarza i filologa Clive’a Staples’a Lewis’a: „Gdzie byłbym teraz, gdyby Bóg spełniał wszystkie moje głupie prośby, z którymi się do Niego zwracałem?”. No właśnie…Oddajmy więc Panu Bogu wszystkie nasze codzienne zmagania i życiowe troski, nie mówmy, że czegoś się nie da zrobić, że szkoda czasu, że to czy tamto jest bez sensu, że jest niemożliwe. Jeśli ufamy Bogu, wszystko jest możliwe: „Z całego serca Bogu zaufaj, Nie polegaj na swoim rozsądku, Myśl o Nim na każdej drodze, a On twe ścieżki wyrówna” (Prz 3, 5-6)Jezus – tym, którzy podążają za Nim – daje jednocześnie spokój ducha i odwagę do działania: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka! (…) To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat” (J 14, 27 i 16, 33).Dzisiejszy mój wpis obfituje w cytaty, dlatego też cytatem chciałbym go zakończyć : ) Będą to piękne słowa świętego Wincentego Pallottiego – niech przyświecają Wam każdego dnia: „Szukaj Boga, a znajdziesz Go. Szukaj Go we wszystkim, a znajdziesz Go wszędzie. Szukaj Go w każdym czasie, a znajdziesz Go zawsze.” Daję ci tę niemożliwą przyczynę mojego życia (podaj przyczynę), proszę, święta matka, przyjmij moją pokorną prośbę, pomóż mi, daj mi siłę do pokonania tej trudności, módl się do twojego syna Jezusa, aby mnie uwolnił, pomóż mi, rozwiązać ten mój problem . Święta Matko, wiem, że robicie dla mnie wszystko.
Rodzice s. Magdaleny byli niewierzący. Tato był komunistą z przekonania. Wierzył, że to system, który zapewni ludziom raj na ziemi. Pan Bóg w tych ramach się nie mieścił, więc w życiu rodziny Florów Go nie było. Agnieszka Gieroba /Foto Gość S. Magdalena odnalzała Pana Boga w dorosłym życiu. Choć dom był niewierzący w Boże Narodzenie rodzina zasiadała do uroczystej wieczerzy. O Jezusie nikt nie rozmawiał, ale On cierpliwie czekał, by móc się narodzić w sercach ludzi. - Moja mama pochodziła z wierzącej rodziny, ale kiedy miała 6 lat wybuchła wojna i z dzieckiem o wierze nikt nie rozmawiał. Jako młoda dziewczyna poznała tatę, zakochała się, wyszła za mąż. Ślubu kościelnego oczywiście nie było, a rodzina taty odcięła się od rodziców w związku z ich komunistycznymi przekonaniami – opowiada s. Magdalena Flor kapucynka NSJ . Kiedy jednak nadchodziły święta i w tej rodzinie, żyjącej z dala od Pana Boga, sprzątano porządnie cały dom, ubierano choinkę i przygotowywano uroczystą kolację. – Nawet kolęd słuchaliśmy, choć nic nie rozumieliśmy z ich treści. Święta były czasem rodzinnego świętowania, gdy dostawaliśmy upominki i w sklepach pojawiały się pomarańcze. O Jezusie, który się rodził nikt nie mówił, a nam dzieciom, które nigdy o Nim nie słyszały, jakoś wcale to nie przeszkadzało – wspomina siostra. Dziś z pespektywy tak wielu lat s. Magdalena widzi, że Bóg czuwał nad nimi, niezależnie od wszystkiego. – Moja mama była zwyczajnie dobrym człowiekiem. W domu była ósemka dzieci i uczono nas, że trzeba sobie pomagać i być wrażliwym na potrzeby drugiego człowieka. Ojciec był surowy, nie dyskutowało się z nim, a jego zdanie i opinie przyjmowane były bez szemrania. Mimo wszystko to był spokojny dom, w którym my dzieci dobrze się czuliśmy. Pierwszy raz zrodziło się we mnie pytanie o sens życia, gdy niespodziewanie zmarł mój brat. Wówczas zaczęłam się zastanawiać nad tym, czym jest życie, skąd się bierze i czy tak po prostu się kończy, że znikamy? Jednak dla mnie małej jeszcze dziewczynki te pytania były zbyt trudne – wspomina siostra. Po skończeniu liceum wyjechała z rodzinnego Biłgoraja na studia pedagogiczne do Warszawy. Był rok 1980. Z racji studiów miała do czynienia z młodocianymi przestępcami, ludźmi pogubionymi w życiu, którzy robili różne złe rzeczy, ale nie dlatego, że byli źli, ale dlatego, że nie mieli dobrych rodzin, które pokazałyby im, że można żyć inaczej. Wydawało się jej to takie niesprawiedliwe. – Nosiłam w sobie niepokój, który nie ustawał. Nie miałam pojęcia, że może ktoś ma plan dla mojego życia. Ja go nie miałam i czułam się bardzo zagubiona. Czas pokazał mi jednak, że Duch Święty, o którym nie miałam pojęcia, prowadził mnie rok po kroku. Konkretny przykład, gdy zdawałam na studia, rano przejrzałam sobie jedno pytanie z setek jakie trzeba było przygotować i to właśnie pytanie wylosowałam. Byłam w takim szoku, że to możliwe, że pomyślałam, że chyba ktoś o mnie zadbał, ale kto nie miałam pojęcia – wspomina s. Magdalena. W 1981 roku umiera kard. Stefan Wyszyński. Jego ciało wystawione było w kościele na Krakowskim Przedmieściu i można było tam pójść i chwilę się pomodlić. Ktoś ze znajomych zaproponował by Magda też poszła. – Nie byłam wierząca, ale to wydarzenie było jakoś tak znaczące, że z ciekawości się zgodziłam. Żeby dostać się przed trumnę, trzeba było stanąć w ogromnej kolejce. Czekaliśmy w niej jakieś 3-4 godziny, ale ani przez chwilę nie byłam znużona. Dotarłam do trumny, spojrzałam na niego i czułam jakieś poruszenie w sercu, ale nie potrafiłam go nazwać. Dziś myślę, że moje nawrócenie też zawdzięczam kardynałowi Wyszyńskiemu. Pewnie spojrzał na mnie i zobaczył, że tu to trzeba coś zadziałać. I tak się stało – mówi siostra. Coraz dotkliwsza pustka w jej sercu i poczucie bezsensu życia, w którym na nic nie mamy wpływu uwrażliwiły ją na słowa Jana Pawła II, który w tamtym czasie pielgrzymował do Polski. Było to wydarzenie nie tylko religijne, ale i społeczne, którym interesowali się chyba wszyscy. Wtedy Magdalena usłyszała jak papież mówi, że bez Chrystusa człowiek nie może zrozumieć ani samego siebie, ani drugiego człowieka. – To było o mnie, bo ja nic nie rozumiałam. Buntowałam się, że wartość człowieka ocenia się po jego wyglądzie czy majątku. To było dla mnie takie niesprawiedliwe i dołujące, że przychodziły mi nawet przez myśl pokusy by skończyć ze sobą. Wtedy spotkałam człowieka świeckiego bardzo wierzącego, który był zaangażowany w pierwszą w Polsce wspólnotę Odnowy w Duchu Świętym przy kościele św. Marcina w Warszawie, gdzie pracowały siostry od Matki Elżbiety Róży Czackiej. One opiekowały się nie tylko niewidomymi na ciele, ale i na duszy prowadząc spotkania przygotowujące do chrztu dorosłych. Kiedy mój znajomy dowiedział się, że jestem nie ochrzczona, zaprowadził mnie tam. Była nas tam grupa około 50 młodych ludzi, głównie dzieci wojskowych i komunistów. Wraz ze mną zaczęła tam chodzić moja rodzona siostra też studiująca w Warszawie i młodszy brat, który specjalnie na spotkania przyjeżdżał – opowiada s. Magdalena. Wraz z poznaniem Boga przychodziło poznanie samej siebie, co nie było łatwym doświadczeniem. – Widziałam wówczas, jak wielki bałagan panuje w moim wnętrzu. Zderzenie ja idealnego z ja realnym było bolesne, ale świadomość, że dla Boga nie ma nic niemożliwego przynosiła taką radość, że szłam za tym w ciemno – wspomina siostra. Tak przyjęła najpierw chrzest, potem pierwszą komunię i bierzmowanie. – Dorośli zwykle te sakramenty otrzymują jednocześnie, w naszym przypadku jednak siostra zdecydowały, że będą nam dozować, byśmy mogli bardziej zapuścić korzenie w Bogu. Do komunii więc przystąpiłam trochę później podczas porannej Mszy św. w kościele św. Marcina w obecności sióstr. Moje serce zalała wtedy wielka cisza, w której był tylko Bóg. Po latach niepokojów było to wytchnienie – mówi s. Magdalena. W tym czasie też zachorował tato s. Magdaleny. Kolejne udary odebrały mu sprawność i utrudniły mowę. Okazało się, że żaden z kolegów komunistów nie został przy nim. – Tato okazał się już niepotrzebny, więc nikt go nie odwiedzał i nie dbał o niego z wyjątkiem rodziny. Było też widać, że system komunistyczny się wali, że to jednak była wielka pomyłka. Widząc chorego ojca miałam przekonanie, że jego dni są policzone i trzeba mu pomóc wrócić do Boga. Tak się stało, dzięki pomocy kapłana, który przychodził do niego, tato się wyspowiadał, a miesiąc przed śmiercią wziął z mamą ślub kościelny. Byłam przy jego śmierci modląc się za niego, a on pełen pokoju odszedł. To kolejna łaska, jakiej byłam świadkiem – wspomina siostra. Po obronie pracy magisterskiej, znalazła pracę w Warszawie jako pedagog. – Bardzo lubiłam swoje zajęcie, miałam mieszkanie, utrzymywałam się samodzielnie, czego chcieć więcej? A jednak wciąż zadawałam sobie pytanie, jak uporządkować swoje życie. Chodziłam na modlitwę i do spowiedzi do kościoła kapucynów. Tam trafiłam na o. Piotra, który jakby czytał w moim sercu. Stawiał jasne pytania i pomagał rozeznać czego chce ode mnie Bóg. Z jego pomocą zaczęłam badać, czy powołanie jest moją drogą. Kiedy odpowiedziałam, że tak, o. Piotr zapytał mnie o jakim zgromadzeniu myślę. Powiedziałam, że chciałabym zostać kapucynem, ale jestem kobietą więc to nie jest możliwe. Wtedy dowiedziałam się, że jest w Polsce w Lublinie od niedawna zgromadzenie sióstr kapucynek NSJ – opowiada siostra. Nigdy wcześniej o nim nie słyszała, dostała więc ulotkę z podstawowymi informacjami i gdy zaczęła czytać wiedziała, że to właśnie to. – W tym czasie o. Piotra przeniesiono do Lublina, gdzie siostry miały swój dom. Przyjechałam tu na rozmowę. Otworzyła mi siostra, przyjrzałam się jej i zrobiło mi się żal, że muszę pod welon schować moje piękne długie włosy. Wtedy pomyślałam, że chcę Bogu oddać życie, a włosów mi żal i serce zalał pokój – wspomina s. Magdalena. Do domu sióstr w Lublinie miała się zgłosić w połowie sierpnia, ale wcześniej z młodzieżą pojechała do Częstochowy na spotkanie z Janem Pawłem II. Mieszkali tam za miastem na polu namiotowym w oczekiwaniu na Światowe Dni Młodzieży, gdy pewnego dnia coś zaczęło się dziać z jej wzrokiem. - Jeden z ojców kapucynów, który opiekował się naszą grupą zabrał mnie do szpitala w Częstochowie, gdzie po badaniu okazało się, że odkleiła mi się siatkówka i grozi mi utrata wzroku. Chciano mnie od razu zostawić w szpitalu, ale uprosiłam bym mogła wrócić do Warszawy. Ojcowie kapucyni załatwili mi transport, który musiał już być w pozycji leżącej. Wszyscy ciągnęli do Częstochowy, a ja wyjeżdżałam z niej nie doczekawszy spotkania z papieżem. Wiara jednak pozwoliła mi czuć się wolną. Oddałam się całkowicie Bogu – opowiada siostra. Po przejściu operacji i powrocie do zdrowia mogła z opóźnieniem zgłosić się do Lublina i zacząć życie we wspólnocie sióstr kapucynek NSJ, które w swym charyzmacie mają opiekę nad dziećmi. Wykształcenie pedagogiczne okazało się bardzo potrzebne. Od tamtego czasu minęło 26 lat. Od dwóch lat s. Magdalena posługuje we wspólnocie na Słowacji.
6/7 sierpnia 2021, 7 sierpnia 2021, JEZUS jest PANEM rzeczy niemożliwych, koronka do Bożego Miłosierdzia, Koronka o 3 w nocy, koronka w nocy, moc miłosierdzia, modlitwa o 3 w nocy, modlitwa w nocy 6 na 7 sierpnia 2021, modlitwa w sobotę 7 sierpnia 2021, modlitwa z Siecią Bakhita, modlitwa za ofiary handlu ludźmi, niewolnicy, noc
W sieci opublikowany został list ojca Tomasza Mackiewicza. Witold Mackiewicz napisał w nim, że od ponad tygodnia walczy o syna, bo cały czas ma nadzieję, że on żyje: - Od ponad tygodnia walczymy o życie mojego Syna, Tomka Mackiewicza, wierząc, że jest jeszcze szansa. Mężczyzna zaznacza, że spotyka się opiniami, iż jego wiara nie ma sensu, on jednak wierzy w boże działanie w takich sprawach:- A ja odpowiadam tak: nie takie cudowne rzeczy wydarzały się z Bożej inspiracji i dopóki nie będę miał twardych dowodów życia lub śmierci, zawsze będę za życiem. Witold Mackiewicz, wie że wiele osób, które chcą mu pomóc i go wspierają: - W kraju również znalazła się grupa ludzi, która traktuje Tomka jak swego Brata – Polaka. To w tym wymiarze, zarówno dla mnie, jak i dla nich, Tomek urósł do rangi symbolu, niezwyciężonego, walczącego do zwycięskiego końca. Cała ta Grupa jest w moim odczuciu tą grupą Patriotów, którzy nie bacząc na koszty wspierają mnie i pozwalają wierzyć w to, że Jeszcze Polska Nie Zginęła, póki będziemy walczyć o siebie nawzajem. Ojciec Tomasza Mackiewicza podkreśla, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, że wszystko może się wydarzyć: - Z ojcowskim dziękczynieniem dla tych, w których tli się iskra nadziei podsycana wiarą, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Zobacz: Żona Mackiewicza pokazała jego nieznaną fotografię [ZDJĘCIE]
Marek Marek. 2 882 9 lut. Koronka Uwielbienia Boga ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórami Aniołów Więcej. 4 Polub Udostępnij. Przetłumacz. Więcej. Zgłoś. Portale społecznościowe. Umieszczony. Zróbmy mocną i mocną modlitwę za niemożliwe sprawy prosząc o pomoc św. Ekspedyty, patrona sprawiedliwych i naglących 09/05/2020W przeciwieństwie do tego, co wielu ludzi sobie wyobraża, potężna modlitwa o niemożliwe przyczyny nie jest czystym mitem. Opiera się ona w zasadzie na założeniu, że wiara porusza góry, co dowodzi, że jest to coś niewyobrażalnego. Nieprzypadkowo znaczna liczba wyznawców podtrzymuje wiarę, że ten rodzaj modlitwy może mieć fundamentalne znaczenie dla osiągnięcia czegoś, co w przeciwnym razie byłoby nieosiągalne. Nierozwiązana sprawa może być albo czymś nadprzyrodzonym, albo czymś, na co nie pozwalają jej ludzkie możliwości. W obu przypadkach modlitwy w ich różnych wersjach mogą być użyteczne. Dla zilustrowania tego, przedstawiamy tutaj niektóre z centralnych modlitw o niemożliwe do osiągnięcia przyczyny dostępne w tym sensie. Modlitwa o niemożliwe i pilne przyczynyPierwsza wersja prosi o więcej słowa Bożego. Modlitwa podąża tym tonem i jest silna właśnie dlatego, że dowodzi Pisma Świętego. Panie, w obliczu tak wielu świadectw, które karmią naszą wiarę. Przychodzę tu, aby modlić się tą modlitwą, ponieważ wierzę, że Pan jest Bogiem rzeczy niemożliwych. Proszę Cię więc teraz w imię Jezusa, czyń w moim życiu wszystko, co możliwe! O Boże, który otworzył morze czerwone, zburzył mury i sprawił, że na nowo powstał czterodniowy martwy człowiek, a także ludzie z paraliżem, którzy powrócili. Mam niemożliwą sprawę i oddaję ją w Twoje ręce, i przez moją wiarę wierzę, że ta sprawa jest wygrana! W imię Jezusa Chrystusa! Niech zło, które stoi na drodze, wyjdzie na jaw! I niech dobro i prawda, które błogosławisz, przyjdzie na mnie w imię Jezusa Chrystusa! Otwórzcie mój dzień właściwymi drogami i połóżcie tarczę na moje życie! Amen! Modlitwa do Boga, by czynić to, co niemożliwePanie, jesteś wierny we wszystkim. Twoje obietnice trwają wiecznie i nie ma granic dla Twoich cudów. W twoich rękach, wszystko jest możliwe. To Ty pokonałeś śmierć i uczyniłeś miejsce dla milionów z nas w niebie. Obyśmy nigdy nie przestali śpiewać twoich pochwał, a nasze oczy miały pewność i dobro ludzi. W Twoim imieniu, modlimy się. Amen! Korzyści z modlitwy za niemożliwe przyczynyOgólnie rzecz biorąc, główną zaletą korzystania z tej modlitwy jest pilność w rozwiązywaniu problemów, zwłaszcza w przypadku drugiej wersji, tej świętej Expedity. Musi ona być prowadzona z wiarą i lekkim sercem. W tym celu konieczna jest myślenie słowami i wiara w głębię, w której prośba jest wysłuchiwana. Niezależnie od tego, czy jest to potrzeba finansowa, zawodowa, małżeńska, ciąża, poród, zdrowie, czy nawet emocjonalna, jest to ten rodzaj modlitwy, który może być przydatny, gdy wszystko wydaje się nierealne.
Została zamordowana w Boliwii, gdzie służyła jako wolontariuszka misyjna w ochronce dla dzieci. Helena Kmieć miała zaledwie 25 lat. Fot. Parafia Św. Barbary w Libiążu. Pochodziła z Libiąża. Tam też chodziła do szkoły, a za wybitne osiągnięcia w nauce otrzymała stypendium i możliwość nauki w prestiżowym katolickim liceum w
DAM NAJ!! ;3 LEKTURA ,,W PUSTYNI I W PUSZCZY'' Jakim chłopcem był Staś? (dopisz po dwa wydarzenia,sytuacje uzasadniające podane cechy bohatera). -Odważny,mężny -sprytny,pomysłowy,mądry -dobry,opiekuńczy,rycerski. DAJĘ NAJ I 20 PTK :p Answer
Dzisiejsza Ewangelia uczy więc nas, że dla Jezusa nie ma rzeczy niemożliwych. Nie przez przypadek nazywamy go Bogiem Wszechmocnym. Prawa przyrody nie mogą Go ograniczać, bo w Jezusie wszystko (także i przyroda) zostało stworzone. Takiego właśnie mamy Stwórcę. Boga, który wszystko może!

Koronka do Pana Boga Ojca (Składa się z 7 dziesiątków) Na krzyżyku: Wierzę w Boga… Ojcze nasz… (5 razy) Niech będzie Uwielbiony Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. (Robimy Znak Krzyża Świętego). Na dużych paciorkach: Boże Ojcze Wszechmogący, ofiaruję Ci siebie na służbę Twoją i dla Majestatu Twojego. Na 10 małych paciorkach: Święty, Święty, Święty. Któryś stworzył Niebo i Ziemię i wszystko co jest na Niebie i na Ziemi, zmiłuj się nad nami. Na zakończenie: (3 razy) Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami. (3 razy) Od zarazy, głodu, ognia i wojny, wybaw nas Panie. (3 razy) Od nagłej i niespodziewanej śmierci, zachowaj nas Panie. (3 razy) My grzeszni Ciebie Boga prosimy, wysłuchaj nas Panie. (3 razy) Jezu, przepuść, Jezu, wysłuchaj! O Jezu, Jezu, Jezu, zmiłuj się nad nami. (3 razy) Matko uproś, Matko przebłagaj! O Maryjo, Matko Boska, przyczyń się za nami. (3 razy) Święta Trójco Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami. (3 razy) Wszyscy Święci i Święte Boże, módlcie się za nami. Koronka do Boga Ojca Odmawia się na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Na krzyżyku: Wierzę w Boga Ojca… Na 3 małych paciorkach: Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Na dużych paciorkach: Ojcze Przedwieczny, Który Stworzyłeś świat z niczego, daj nam poznać Tajemnicę Życia Twego. Na 10 małych paciorkach: Przez narodzenie, życie i Zmartwychwstanie Syna Twego, daj nam udział w radosnej Chwale Jego. Na zakończenie: Święty Ojcze, Święty Boże, Święty a Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem Odkupionym Krwią Syna Twego. Amen. Tajemnica 1: Rozważamy wspaniałość Miłości Ojca w dziele stworzenia: „Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre”. (Rdz 1,31). Tajemnica 2: Rozważamy ogrom Miłosierdzia Ojca w dziele Odkupienia „Tak Bóg umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał”. (J 3,16). Tajemnica 3: Rozważamy wspaniałość Ojca, który po stworzeniu w Swym planie miłości człowieka jako istoty wolnej, nadal szanuje jego wolność. Spełnianie Woli Ojca jest szczytem realizacji wolności. Razem z Dziewicą mówimy: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego Słowa”. (Łk 1,38). Tajemnica 4: Rozważamy tryumf miłości Ojca, gdy przyjmujemy Jego Wolę: „To jest Mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!… Wszystkim, którzy Go przyjęli, dał moc, aby się stali dziećmi Bożymi”. (Mt 17,5; J 1,12; por – U 3,1). Tajemnica 5: Rozważamy Zwycięstwo Ojca, kiedy znosimy cierpienia życia, kiedy choć z trudem przebaczamy, kiedy przyjmujemy śmierć. Jeśli: „Zostaliśmy z Nim złączeni w jedno w życiu doczesnym, tak samo będziemy z Nim złączeni przez podobne zmartwychwstanie… Cierpień zaś teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić… Ja przekazuje wam Królestwo, jak Mnie przekazał je Mój Ojciec”. (Rz 6,5; 8, 18; Łk 22, 29). *** „Modlitwa, Ofiara i Pokuta – jedyną drogą do prawdziwego życia w Bogu” ZBIÓR MODLITW Wspólnoty Najświętszego Sakramentu i Niepokalanej. Wydanie drugie poprawione i uzupełnione. Do użytku wewnątrzkościelnego. Wrocław 2010 rok. Koronka czci i uwielbienia Boga Ojca Przedwiecznego Odmawia się na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga…, (3 razy) Chwała Ojcu… Na dużych paciorkach: Ojcze Przedwieczny, uwielbiam Cię, czcze Cię i kocham Cię ponad wszystkie skarby świata. Na 10 małych paciorkach: Ojcze, Tyś moją Miłością, Tyś moją Chlubą, Tyś moim Szczęściem bez granic. Na zakończenie: (3 razy) Chwała Ojcu… *** Którą Bóg Ojciec Sobie Życzy, żeby Dzieci Jego z miłością i czcią odmawiali – prosząc w sprawach Ojczyzny, Kościoła i własnych. Jeśli ta intencja będzie zgodna z Moją Ojcowską Wolą to szybko przyjdę Memu dziecku z pomocą, a jeżeli nie, to udzielę innej potrzebnej łaski. Ja, Bóg Ojciec Przedwieczny, mówię do dzieci Swoich Polaków, którzy widzicie Mój Obraz poplamiony, które świadczą, że Moje Ojcowskie Serce jest ZAGNIEWANE – Jeżeli będziecie odmawiać tę Koronkę z miłością, czcią i uwielbieniem WYNAGRADZAJĄC Mojemu Ojcowskiemu Sercu za GRZECHY waszej Ojczyzny która jest ZNIEWOLONA przez zło ciemności – szczególnie PYCHĘ. Jeżeli znajdę tylu wiernych, którzy zdołają PRZEBŁAGAĆ Moje Ojcowskie Serce z GNIEWU, to wasza Ojczyzna przejdzie przez te CIĘŻKIE DNI nie doznając najmniejszej KARY na którą obecnie ZASŁUGUJE. Amen. Ta koronka została podana przez Umiłowanego Boga Ojca Przedwiecznego Wacławowi S. – wiernemu tradycji katolickiej, dnia r. Koronka do Ojca Przedwiecznego Odmawia się na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Wierzę w Boga Ojca… Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… O Boże, przyjdź mnie ocalić. Panie, przyjdź mi szybko z pomocą. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Na dużych paciorkach: Nasz Ojcze i mój Ojcze, Ty naprawdę jesteś moim Bogiem, który wszystko możesz. Ojcze nasz… Na 10 małych paciorkach: Przedwieczny Ojcze, Ty byłeś, jesteś teraz i trwasz na wieki. Na zakończenie: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Nasz Ojcze, mój Ojcze, Ty naprawdę jesteś Bogiem Jedynym, Wszechmogącym moim potężnym Bogiem i Obrońcą. *** „Modlitwa, Ofiara i Pokuta – jedyną drogą do prawdziwego życia w Bogu” ZBIÓR MODLITW Wspólnoty Najświętszego Sakramentu i Niepokalanej. Wydanie drugie poprawione i uzupełnione. Do użytku wewnątrzkościelnego. Wrocław 2010 rok. Koronka uwielbienia Oblicza Boga Ojca Odmawia się na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Wierzę w Boga Ojca…, Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Na dużych paciorkach: Ojcze Niebieski, uwielbiam Twoje Najświętsze Oblicze zatroskanego Ojca, a przez Niepokalane Serce Maryi Panny, błagam o ratunek i Miłosierdzie dla świata i na otwarcie Nieba dla dusz w czyśćcu cierpiących. Niech będzie uwielbione Imię Twoje. Na 10 małych paciorkach: Boże Ojcze, ukaż nam Twoje Najświętsze Oblicze miłości, abyśmy byli zbawieni, w Twoim domu. Niech będzie uwielbione Imię Twoje. Na zakończenie (3 razy): Ojcze Niebieski, przez Niepokalane Serce Maryi Panny uwielbiamy Twoje Najświętsze Oblicze dla uproszenia ratunku dla całego świata i dla otwarcia Nieba dla dusz w czyśćcu cierpiących. Niech będzie uwielbione Imię Twoje. Módlmy się: Boże Ojcze najczulszy, którego Oblicze jest jedyną pięknością zachwycającą nasze serca, błagamy Ciebie, wyryj w naszych duszach Twoje Boskie podobieństwo i rozpal serca Miłością Twoją, abyśmy nią przepełnieni, mogli doznać łaski oglądania Twego Ojcowskiego Oblicza w Niebie. Amen. Koronka do Miłosiernego Ojca Odmawia się na Różańcu. W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Na początku: Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga… Na dużych paciorkach: Chwała Ojcu…, Ojcze nasz…, Ojcze mój, Ty jesteś naprawdę moim wielkim Bogiem. Na 10 małych paciorkach: Ojcze, kocham Cię, Ojcze Miłosierny. Na zakończenie: Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo! *** „Jeśli będziesz z miłością mówić: „Ojcze, kocham Cię, Ojcze Miłosierny”. Ocalę 100 dusz! Teraz obiecuję, że podwajam Swoje Miłosierdzie i uratuję 200 dusz! Módl się często tą Koronką!” Pan Jezus, rok. Koronka ku czci Boga Ojca W Imię Ojca i syna, i Ducha Świętego. Amen. I. I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: „Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty”. (Mt 26, 39) Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… II. I mówił: „Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!” (Mk 14, 36) Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… III. „Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” (Łk 22, 42) Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… Na zakończenie: Wierzę w Boga… Różaniec do Boga Ojca RÓŻANIEC DO BOGA OJCA POSIADA IMPRIMATUR. DWIE WERSJE RÓŻAŃCA DO BOGA OJCA. Odmawia się na Różańcu. W Imię Ojca i syna, i Ducha Świętego. Amen. - Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu. - Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu. - Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. - Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Tajemnica I – Zwycięstwo Boga Ojca w Ogrodzie Eden, ponieważ obiecuje przyjście Zbawiciela. Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”. (Rz 3, 14-15) Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała mojemu Ojcu, kochającemu mnie Ojcu, któremu się oddaję. Aniele Boży… Tajemnica II – Zwycięstwo Boga Ojca w chwili Zwiastowania Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus”. Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” Wtedy odszedł od Niej anioł. (Łk 1, Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała mojemu Ojcu, kochającemu mnie Ojcu, któremu się oddaję. Aniele Boży… Tajemnica III – Zwycięstwo Boga Ojca w Ogrodzie Oliwnym, który oddaje władzę Swojemu Synowi. „Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. (Łk 22, 42-44) A Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: „Kogo szukacie?” Odpowiedzieli Mu: „Jezusa z Nazaretu”. Rzekł do nich Jezus: „Ja jestem”. Również i Judasz, który Go wydał, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: „Ja jestem”, cofnęli się i upadli na ziemię. (J 18, 4-6) Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała mojemu Ojcu, kochającemu mnie Ojcu, któremu się oddaję. Aniele Boży… Tajemnica IV – Zwycięstwo Boga Ojca, ponieważ jest miłosierny. Obrazuje Go ojciec z przypowieści o synu marnotrawnym. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się bawić. (Łk 15, 20-24) Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała mojemu Ojcu, kochającemu mnie Ojcu, któremu się oddaję. Aniele Boży… Tajemnica V – Zwycięstwo Boga Ojca w czasach ostatecznych. I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: „Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie „BOGIEM Z NIMI”. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już [odtąd] nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły”. (Ap 21, 1-4) Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała mojemu Ojcu, kochającemu mnie Ojcu, któremu się oddaję. Aniele Boży… Na zakończenie: Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo! *** Odmawia się na Różańcu. W Imię Ojca i syna, i Ducha Świętego. Amen. Tajemnica I – Triumf Boga Ojca po grzechu pierwszych ludzi, kiedy Bóg Ojciec obiecuje posłać ludziom Zbawiciela. Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała Ojcu… Ojcze mój, Ojcze dobry Tobie się ofiaruję, Tobie się oddaję. Aniele Boży, Stróżu mój… Tajemnica II – Triumf Boga Ojca podczas Zwiastowania, kiedy Maryja daje zgodę na stanie się Matką Syna Bożego. Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała Ojcu… Ojcze mój, Ojcze dobry Tobie się ofiaruję, Tobie się oddaję. Aniele Boży, Stróżu mój… Tajemnica III – Triumf Boga Ojca podczas konania Jezusa w Ogrodzie Oliwnym. Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała Ojcu… Ojcze mój, Ojcze dobry Tobie się ofiaruję, Tobie się oddaję. Aniele Boży, Stróżu mój… Tajemnica IV – Triumf Boga Ojca podczas Sądu Szczegółowego człowieka po śmierci. Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała Ojcu… Ojcze mój, Ojcze dobry Tobie się ofiaruję, Tobie się oddaję. Aniele Boży, Stróżu mój… Tajemnica V – Triumf Boga Ojca podczas Sądu Ostatecznego. Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała Ojcu… Ojcze mój, Ojcze dobry Tobie się ofiaruję, Tobie się oddaję. Aniele Boży, Stróżu mój… Koronka do Boga Ojca Niebieskiego Koronka do prywatnego odmawiania wedle uznania! Koronkę odmawia się na Różańcu. Na wstępie: Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga… (3 razy) Chwała Ojcu… Na dużych paciorkach: Ojcze Niebieski, naucz mnie pełnienia Twojej Świętej Woli. Na 10 małych paciorkach: Ojcze Niebieski, kocham Cię, pomóż mi. Na zakończenie (3 razy): Bądź Uwielbiony, Ojcze Niebieski, za wszystkie Dobro, które nam dajesz. Koronka Oblicze Miłosiernego Ojca W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Na początku: O Boże, Który Jesteś Nieskończonym Miłosierdziem, otwórz nasze serca na wszelkie łaski i pokarz nam Światło Swojej Twarzy. Amen. 1 TAJEMNICA – Ojciec Stwórca. A jednak, Panie, Tyś naszym Ojcem. Myśmy gliną, a Ty naszym twórcą. Dziełem rąk Twoich jesteśmy my wszyscy. (Iz 64, 7) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. 2 TAJEMNICA – Ojciec Wszechmogący. Jezus spojrzał na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe». (Mk 10, 27) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. 3 TAJEMNICA – Ojciec, który zapewnia. Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. (Mt 6, 31-34) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. 4 TAJEMNICA – Ojciec, który przebacza. Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. Nie wiedzie sporu do końca i nie płonie gniewem na wieki. Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca. Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, tak można jest Jego łaskawość dla tych, co się Go boją. Jak jest odległy wschód od zachodu, tak daleko odsuwa od nas nasze występki. Jak się lituje ojciec nad synami, tak Pan się lituje nad tymi, co się Go boją. Wie On, z czego jesteśmy utworzeni, pamięta, że jesteśmy prochem. (Ps 103, 8-14) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. 5 TAJEMNICA – Ojciec, który pociesza. Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, 4 Ten, który nas pociesza w każdym naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce, pociechą, której doznajemy od Boga. (2 Kor 1, 3-4) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. 6 TAJEMNICA – Błogosławieństwo Ojca. Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. (Ef 1, 3-6) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. 7 TAJEMNICA – Ojciec, który wita nas w Swoim Królestwie. Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. (J 14, 1-3) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. Na zakończenie: O Boże, Który powołałeś nas do istnienia, daj nam łaskę, abyśmy zawsze robili to, co jest mile widziane, abyśmy kochali Ciebie ponad wszystko, a bliźniego swego jak siebie samego. Panie Boże, gdy nadejdzie wieczór życia przyjmij nas jako dzieci umiłowane do Swojego Królestwa Miłości i Pokoju, gdzie radość i życie bez końca! Prosimy o to przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Amen. Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życia, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo! Różaniec ku chwale Boga Ojca Przedwiecznego Na początku: Rozpamiętujemy tortury Pana Jezusa w ciemnicy. Czynimy Znak Krzyża świętego (3 razy): Modlitwa wstępna: Ojcze Przedwieczny, całkowicie należymy do Ciebie, przyjmij wszystko, co mamy, wszystkie nasze akty, czyny, myśli i zamierzenia. Niechaj będą zgodne z Twoją Wolą. Amen. Akt Skruchy: O Boże Mój, z całego serca żałuję za to, że Cię obrażałem, i czuję wstręt do wszystkich moich grzechów, nie dla Twojej sprawiedliwej kary, ale ponieważ Cię obraziły, Mój Boże, Który jesteś samym dobrem i Któremu należy się cała moja miłość. Czynię mocne postanowienie, że przy pomocy Twojej łaski, nie będę już więcej grzeszył, i postaram się uniknąć najbliższej okazji do grzechu. Wyznanie Wiary: Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego… Modlitwa Pańska: Ojcze nasz… (7 razy) Chwała Ojcu… Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych, i Ogień Twojej Miłości racz w nich zapalić. Ześlij Ducha Twego, i wszystko będzie na nowo stworzone. I odnowisz oblicze ziemi. Módlmy się: O Boże, któryś przez światło Ducha Świętego nauczał serca wiernych, daj abyśmy i my przez tego samego Ducha doznali mądrości prawdziwej, i wiecznie radowali się z pociechy Jego, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen. Tajemnica I: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy stworzyłeś Niebo i ziemię, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże, Ojcze Przedwieczny, udziel pełni zwycięstwa Twojemu Kościołowi! Miej Miłosierdzie dla ludzi świata: nas samych, tym, którzy nam pomagają, także naszym wrogom, i daj im zbawienie. Pobłogosław tych, którzy są dobrzy dla nas, i przebacz tym, którzy nam szkodzą. Miej w opiece naszych przywódców i tych wszystkich, którzy Ciebie jeszcze nie znają; otwórz ich oczy i odmień ich serca, aby mogli zwrócić się do Ciebie w wierze. Bądź pomocą dla biednych, sierot, więźniów i nieszczęśliwych. Bądź ochroną dla tych o czystym sercu. W pokoju prowadź podróżnych do ich miejsca przeznaczenia. Daj uzdrowienie chorym, udziel pocieszenia umierającym, i wprowadź dusze z Czyśćca do Swojego Królestwa. Prowadź i ochraniaj nas teraz i w godzinie naszej śmierci, i udziel łaski, abyśmy umierając mieli wiarę w Ciebie. Amen. (12 razy) Chwała Ojcu… (1 raz) Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych, i ogień Twojej miłości racz w nich zapalić. Ześlij Ducha Twego, i wszystko będzie na nowo stworzone. I odnowisz oblicze ziemi. Módlmy się: O Boże, któryś przez światło Ducha Świętego nauczał serca wiernych daj abyśmy i my przez tego samego Ducha doznali mądrości prawdziwej, i wiecznie radowali się z pociechy Jego, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen. Tajemnica II: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy posyłałeś proroków, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica III: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy posłałeś Ducha Świętego i Anioła do Błogosławionej Dziewicy Maryi, aby przynieść Jej wieść, że porodzi Zbawiciela, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica IV: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy Twój Syn narodził się w ubóstwie, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica V: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy w Świątyni oddałeś chwałę Twojemu Synowi i Jego Matce, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica VI: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś w momencie Chrztu Jezusa w rzece Jordan, gdy Duch Święty zstąpił na Niego w postaci gołębicy, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica VII: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy Syn Twój zaczął nauczać, uzdrawiać chorych, i czynić cuda, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica VIII: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy Twój Syn był kuszony i odpierał szatana przez czterdzieści dni na pustyni, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica IX: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy poprzez Jezusa cierpiałeś wielkie udręczenie w Ogrodzie Oliwnym w Getsemani, bolesne koronowanie cierniami, niezliczone razy, jakie On otrzymał z powodu naszych grzechów, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica X: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy Jezus niósł Krzyż, gdy został ukrzyżowany i umarł na Krzyżu, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica XI: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś podczas Zmartwychwstania Jezusa, podczas Jego Wniebowstąpienia, oraz Zesłania Ducha Świętego na Apostołów, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica XII: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy Matka Twojego Syna została wzięta do Nieba i oddana została Jej chwała, i dla nadziei i ufności, jakie pokładamy w Tobie, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Modlitwa na zakończenie: Boże Wszechmocny, Który czynisz wszystkie rzeczy dobrymi i pożytecznymi dla tych którzy Cię kochają, prosimy, racz napełnić nasze serca na trwałe miłością, aby myśli, jakimi nas napełniłeś, pozostały w nas na zawsze. Przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Amen. *** Różaniec ku chwale Boga Ojca Przedwiecznego 15 Ukrytych tortur Pana Jezusa w ciemnicy Przekaz na temat 15 Ukrytych Tortur Pana Jezusa w ciemnicy został po raz pierwszy objawiony we Francji, Bł. Marii Magdalenie, która żyła w XIII w. Posiada on Imprimatur Kościoła i był zalecany przez Papieża Klemensa II. Istnieje zapis słów Pana Jezusa dla Siostry Józefy Menendez na temat Jego ukrytych cierpień w ciemnicy, ujawnione zostały one również Centurii w Polsce. W książce Rudolfa Szafera, „Armia najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa” podanych zostało 15 Ukrytych Tortur, ale zapis różni się nieznacznie od tego, co podaje Ks. Wells, pozostaję więc przy własnym tłumaczeniu. Sposób odmawiania Różańca polega na rozważaniu 15 tortur Pana Jezusa w ciemnicy oraz na recytowaniu podanych modlitw. Różaniec ten został podany przez Boga Ojca Eugenii Nyirimbabazi w Kibeho, Rwanda, Afryka, 28 listopada 1986. Została ona poproszona, aby każdy na ziemi poznał tą modlitwę i tym samy zrozumiał miłość Boga, Naszego Stwórcy. Ta sama modlitwa była częścią siedmiu posłań udzielonych przez Pana Jezusa, Erneastowi Rutaganda, w 1990 w Kigali, Rwanda, gdy ten, za swą wiarę został osadzony w więzieniu. Pan Jezus powiedział: “Bicze spadły na Mnie 1584 razy. Ogromna ilość uderzeń sprawiała przerażający ból, bo powodowały one wyrywanie kawałków Mojego Ciała, a ciosy, które nie powodowały wyrwania Ciała były tak liczne, że nie można ich było zliczyć.” Modlitwy te powinny być odmawiane o 3 w nocy (w domu) i o 3 po poł., najlepiej w kościele. W czwartek, od 6 po południu do rana powinniśmy towarzyszyć Panu Jezusowi w Jego niewypowiedzianych cierpieniach, jakie przeszedł w Wielki Czwartek. Modlimy się w cichym pomieszczeniu, przy zgaszonym świetle. “Nie było światła w celi, w której był przetrzymywany Jezus, po zdradzeniu Go przez Judasza.” O godz. 3 rano Różaniec ten odmawiany dla ułagodzenia zarówno Boga Ojca, jak i Pana Jezusa, bo jest to godzina, w której Św. Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Ci, którzy grzeszą o tej godzinie, są przyczyną ogromnych cierpień Pana Boga. Odmawianie Różańca o 3 po południu przynosi ukojenie zarówno Bogu Ojcu jak i Panu Jezusowi, ponieważ wyjednujemy przebłaganie za niezliczone grzechy popełniane w godzinie, w której Pan Jezus uzyskał dla nas odkupienie, oddając za nas do ostatniej kropli Swoją Krew. Odmawianie Różańca do Boga Ojca Przedwiecznego nie eliminuje modlitw do Miłosierdzia Bożego, raczej je uzupełnia, bo Koronka do Miłosierdzia Bożego posiada moc uśmierzania gniewu Pana Boga, natomiast Różaniec do Boga Ojca przynosi Mu ukojenie i jest orężem do walki z antychrystem. Koronka i Różaniec powinny być odmawiane wspólnie, jedno po drugim. Obietnice dla odmawiających Różaniec ku chwale Boga Ojca: Każdy, kto odmawia Różaniec ku Chwale Boga, Ojca Przedwiecznego, w ciągu całego swojego życia, i rozważa w każdy czwartek, każdego tygodnia 15 Bolesnych Tajemnic, jakie Pan Jezus cierpiał w Wielki Czwartek, odda w ten sposób chwałę Bogu Ojcu Przedwiecznemu i będzie godnym następujących obietnic: 1. Ojciec Przedwieczny będzie ochraniał go przed pokusami Antychrysta, który wkrótce nadejdzie dla sprawowania rządów i zwodzenia ludzkości. 2. Każdemu, kto modli się tym Różańcem zostanie oszczędzony ogień Czyśćca, bo odbył on już swoje oczyszczenie na ziemi. 3. Wszelkie dobro, o jakie zanoszone są prośby odnośnie tej duszy, zostaną jej udzielone. 4. Ktokolwiek modli się tym Różańcem, w istocie modli się za cały świat, jak również za dusze w Czyśćcu cierpiące, i dlatego też otrzyma wiele łask dla siebie i dla tych dusz. 5. Jeśliby połowa ludzkości odmawiała te modlitwy, to Ojciec Przedwieczny obiecuje uratować resztę świata, wówczas również dokona się oczyszczenie wszystkich dusz w Czyśćcu cierpiących i zostaną one wzięte do Nieba. 15 Ukrytych tortur Pana Jezusa w ciemnicy: 1. Nogi związali Mi sznurem, i ciągnęli Mnie w dół po schodach do niewypowiedzianie brudnego i cuchnącego lochu. 2. Zdarli ze Mnie szaty i zaczęli kłuć Moje Ciało ostrymi narzędziami. 3. Obwiązali Moje Ciało wokół sznurem i turlali Mnie po podłodze ciemnicy, od ściany do ściany. 4. Przewiesili Mnie przez belkę i tak w tej pozycji zostawili, dopóki Moje Ciało się nie ześlizgnęło, i nie upadłem na ziemię. To spowodowało tak straszliwy ból, że krwawe łzy spływały Mi po twarzy. 5. Przywiązali Mnie do wielkiego drewnianego słupa, bili Mnie i torturowali, raniąc Moje Ciało wszelkiego typu narzędziami. Potem rzucali we Mnie kamieniami i przypalali palącymi się pochodniami. 6. Rozszarpywali Moje Ciało szpikulcami i ostrymi narzędziami, wyrywając Mi kawałki skóry i Ciała, przecinając Moje żyły i otwierając je. 7. Przytwierdzili Mnie do słupa i stawiali Moje stopy na rozżarzonej do białości metalowej płycie. 8. Włożyli Mi na głowę żelazną obręcz i zasłonili Moje oczy brudną, śmierdzącą szmatą. 9. Posadzili Mnie na stołek nabijany ostrymi, najeżonymi gwoździami, które głęboko wbijały się w Moje Ciało. 10. Na Moje otwarte rany lali gorącą żywicę i roztopiony ołów, potem brutalnie zrzucili Mnie ze stołka, powodując, że upadłem bez siły na ziemię. 11. żeby zwiększyć Moje tortury i poniżenie, wyrywali kawałki Mojej brody, a w miejsca po wyrwanych włosach wbijali Mi igły i gwoździe. 12. Rzucili Mnie na krzyż, i przywiązali do niego tak mocno, i z takim okrucieństwem, że nieomalże nie mogłem oddychać. 13. Deptali Mi po głowie. Potem któryś z nich postawił stopę na Mojej piersi, sprawiając, że jeden z ostrych cierni korony przekłuł Mój język. 14. Bezkarnie i bez wstydu wlewali do Moich ust najohydniejsze pomyje… wydzieliny. 15. Nieustannie zalewali Mnie potokami wyzwisk; związali Mi ręce z tyłu, na plecach, i bijąc rózgami, wypędzili Mnie z więzienia. Koronka do Boga Ojca Miłosiernego By cały świat przez modlitwę został uświęcony i uleczony! Odmawia się na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga… Na dużym paciorku: Przez Krzyż i Mękę Syna Swojego zgładź, Miłosierny Boże, grzechy świata całego; błagamy Cię, zgromadź na wspólnej różańcowej modlitwie cały świat. Na 10 małych paciorkach: Przez Krzyż i Mękę Syna Swojego, zgładź, Miłosierny Boże, grzechy świata całego, obdarz pokojem i Miłością nieba na ziemi cały świat. *** Gdy masz niepokój w rodzinie, odmawiaj tę koronkę. Koronka do Boga Ojca dla uproszenia Miłosierdzia (Wg Św. Papieża Jana Pawła II, Łagiewniki 17-VIII-2002 r.) Odmawiana na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Wierzę w Boga Ojca…, Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Na dużych paciorkach: Boże, Ojcze Miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie i wylałeś ją za nas w Duchu Świętym Pocieszycielu. Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka. Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż zło. Pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twego Miłosierdzia, aby w Tobie, Jedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei. Na 10 małych paciorkach: Ojcze Przedwieczny, dla Bolesnej Męki i Zmartwychwstania Twojego Syna, miej Miłosierdzie dla nas i całego świata. Na zakończenie: Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem. Koronka Uwielbienia Boga ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórami Aniołów (Koronka do Pana Boga Króla Aniołów) Koronka Uwielbienia Boga ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórami Aniołów (może być śpiewana) W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. K: Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu W: Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu. K: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu W: Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. I. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Serafinów, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. II. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Cherubinów, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. III. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Tronów, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. IV. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Panowań, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. V. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Mocarstw, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. VI. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Potęg, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. VII. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Księstw, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. VIII. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Archaniołów, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. IX. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Aniołów, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Ze Świętym Michałem Archaniołem Uwielbiamy Cię, Panie, na wszystkich ołtarzach świata. Ze Świętym Gabrielem Archaniołem Dziękujemy Ci, Boże, za dzieło Wcielenia. Ze Świętym Rafałem Archaniołem Prosimy za ludem pielgrzymującym do Królestwa Niebieskiego. Ze swoim Aniołem Stróżem Przepraszamy Cię, Boże, za nasze grzechy. Aniołowie, Archaniołowie, Trony i Zwierzchności, Księstwa i Potęgi, Moce Niebieskie, Cherubini i Serafini, Błogosławcie Pana na wieki. Amen. *** „Modlitwa, Ofiara i Pokuta – jedyną drogą do prawdziwego życia w Bogu” ZBIÓR MODLITW Wspólnoty Najświętszego Sakramentu i Niepokalanej. Wydanie drugie poprawione i uzupełnione. Do użytku wewnątrzkościelnego. Wrocław 2010 rok. Koronka Ośmiu Wielkich Oktaw ku czci Boga, naszego Ojca Koronka Ośmiu Wielkich Oktaw ku czci Boga, naszego Ojca składa się z medalika, dalej nanizane są trzy paciorki (tak jak w różańcu), a następnie z ośmiu dużych paciorków, poprzedzielanych ośmioma małymi. Zaczynamy modlitwą z prośbą o obecność Boga Naszego Ojca, następnie czynimy znak Krzyża Św. na medaliku i odmawiamy trzy modlitwy na trzech paciorkach. Doszedłszy do właściwej Koronki mamy osiem dużych paciorków Ośmiu Wielkich Oktaw poprzedzielanych ośmioma małymi paciorkami Małej Oktawy. Przy każdym z ośmiu paciorków Wielkiej Oktawy czytamy odpowiedni tekst i medytujemy nad nim, a potem na ośmiu małych paciorkach recytujemy modlitwę Ośmiu Małych Oktaw. Modlitwa rozpoczynająca Koronkę z prośbą o obecność Boga Naszego Ojca Najukochańszy Ojcze – Mój Stworzycielu i Mój Boże: Obiecałeś, że w każdym miejscu gdzie oddajemy cześć Twojemu Imieniu, Ty przyjdziesz do nas i nas pobłogosławisz. O Ojcze, powstań, przyjdź i odpocznij w nas, Twoich dzieciach. Odziej nas w Twoje Zbawienie i pozwól nam się cieszyć Twoją Dobrocią. Prosimy, nie pozwól abyśmy odwracali nasze twarze w Twojej kochającej obecności. Jeśli znaleźliśmy przychylność w Twoich Oczach, ukaż nam Twoją Twarz abyśmy Cię poznali i znaleźli łaskę. Prosimy przemów do nas tak jak przemówiłeś do Mojżesza – tak jak człowiek mówi do swojego przyjaciela. Niechaj będzie poznanym ten dzień, że Ty jesteś „Ojcem Całej Ludzkości”, Który może wszystkie serca skierować ku Sobie, i że my jesteśmy Twoimi dziećmi, które pragną we wszystkich rzeczach czynić tylko Twoją Wolę. Odpowiedz nam, Panie, prosimy,odpowiedz nam, aby wszystkie dzieci poznały, że Ty jesteś Jedynym prawdziwym Bogiem i Ojcem. Jako Twoje marnotrawne dzieci, my tylko chcemy powrócić do domu do Ciebie. Gdy przychodzimy do Ciebie, Ojcze, prosimy wyjdź nam naprzeciw,iw Twojej nieograniczonej miłości i współczuciu, obejmij nas i ucałuj. Tak jak Maryja, Twoja służebnica i Jezus, Twój Syn, my kochamy Cię, Ojcze, i oddajemy Ci samych siebie. Postępując za tymi, których posłałeś, żeby nas przyprowadzili z powrotem do domu, z własnej woli poświęcamy się Tobie, mówiąc: Z Maryją, Naszą Matką –„Niech mi się stanie według słowa Twego.”Przez Jezusa, Naszego Boga i Zbawiciela –„Nie moja wola, ale Twoja niech się stanie.”W Duchu Świętym, Naszym Bogu i Uświęcicielu –„Abba, Ojcze!” Jezus obiecał, że gdy dwóch lub trzech się zbierze w Jego Imieniu, to On jest pomiędzy nami. Tak więc jak Jezus jest w Tobie, a Ty w Jezusie i Jezus jest krzewem winnym a my gałęziami – bądź teraz z nami i poprzez Twojego Ducha Świętego zamieszkaj w nas na zawsze, jako w Swoich żywych świątyniach. Pobłogosław nas Ojcze, i przechadzaj się pomiędzy nami, Twoimi dziećmi. I niechaj Twoja Chwała zstąpi na nas jako przemieniający ogień Twojej czułej miłości i miłosierdzia – teraz i na wieki wieków. Amen. Na medaliku mówimy: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Najdroższy Boże Ojcze, pokornie proszę, żeby w mojej podróży do Ciebie do domu ochraniali mnie i kierowali mną Twoi Święci Aniołowie, żeby wstawiali się za mną Twoi błogosławieni Święci w Niebie i żeby modliły się za mnie Twoje dusze cierpiących w Czyśćcu, tak jak ja teraz modlę się za nich. Amen. Na 3 paciorkach: Na 1. Zdrowaś Maryjo… Na 2. Panie Jezu, Mój Boże i Mój Zbawicielu, tak bardzo mnie kochasz. Ty umarłeś za mnie na Krzyżu, żebym i ja też mógł powrócić do Naszego Ojca w Niebie. Ty jesteś Drogą, Prawdą i Życiem. Podtrzymuj mnie, proszę, za przyczyną Twojej Świętej Eucharystii i bądź zawsze przy mnie obecny podczas mojej podróży do domu. Amen. Na 3. Duchu Święty, Mój Boże i Mój Uświęcicielu, Pan Jezus przysłał Cię dla towarzyszenia mi w mojej podróży z powrotem do domu Ojca. Proszę oczyść mnie i dokonaj wszelkich zmian. Napełnij mnie Twoim Bożym Światłem, tak,żeby we mnie mógł zamieszkać Bóg. Amen. Pierwsza Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: NIEPOSŁUSZEŃSTWO I WYGNANIE DZIECI NASZEGO BOGA OJCA Rozważajmy nad:(1) wyborem dokonanym przez Adama i Ewę, ażeby nie czynić Woli Naszego Boga Ojca, (2) ich wygnaniem z Raju stworzonego dla nich i (3) obietnicą Naszego Ojca, że „niewiasta” (Maryja) będzie pewnego dnia Triumfowała, bo „zetrze głowę” węża,który nakłonił ich do nieposłuszeństwa. Nasz Ojciec był z nami na początku w Raju – Raju, który stworzył dla nas – Raju Jego Woli Bożej. Zbałamuceni przez szatana, Adam i Ewa zdecydowali, że nie będą czynili Woli Boga i wówczas zostali wygnani z Raju i pozbawieni bezpośredniej obecności Boga. Jednakże Nasz Ojciec obiecał, że „niewiasta” pokona w końcu zło,którego wynikiem było to rozdzielenie – to zło powiedzenia: „Nie” Woli Bożej. (Rdz 2,8–3,24) II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Druga Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: OBECNOŚĆ BOGA OJCA W CZASIE TRWANIA ERY STAREGO TESTAMENTU Rozważajmy nad obecnością pośród nas Boga Naszego Ojca w czasie trwania ery Starego Testamentu. Jakkolwiek dzieci Boga były wygnane z Raju z powodu swojego wyboru nie czynienia Woli Bożej, to Bóg nigdy ich nie opuścił. Był On od początku obecny pośród nich. W czasach Starego Testamentu manifestował Swoją obecność za pomocą Swojego własnego głosu, słów Swoich Proroków, w płonącym krzaku, w słupie ognia,i w Arce Przymierza. Po tym,gdy Bóg uratował Swoje dzieci z niewoli Egiptu, zażądał On, aby świętowali Święto Namiotów(Kuczek) przez osiem dni każdego roku. Chciał On,aby pamiętali, że ich kochał, że ich wyzwolił i że był obecny pośród nich. Następnie, gdy Bóg był obecnym w Arce Przymierza, król Salomon wybudował przewspaniałą Świątynię, aby umieścić tam Arkę. Wtedy też celebrował ośmiodniowe Święto Poświęcenia w przygotowaniu dla Obecności Boga w Świątyni. I Bóg odpowiedział,manifestując Swoją Obecność w sposób namacalny i potężny. Przy końcu ery Starego Testamentu Machabeusze odnowili to ośmiodniowe święto, dla oczyszczenia i ponownego poświęcenia Świątyni, która została splugawiona poprzez wpływy pogańskie. Uczynili to, aby Obecność Boga wraz z nimi mogła ponownie mieć miejsce. (Kpł 8,33-36; 9,1-24; 23, 33-43; 2 Krn 7,1-9; 2 Mch 2,1-12) II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Trzecia Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: FIAT MARYI, NASZEJ MATKI Rozważajmy nad (1) „Triumfującym” Fiat Maryi, Jej „Tak” dla Bożej Woli i (2) jak stała się „Nową Arką”, żywym tabernakulum dla nowo zamanifestowanej obecności Boga: Jezusa, Drugiej Osoby Trójcy Świętej – Zbawiciela dzieci Boga Naszego Ojca: Maryja dała Swoje „Tak”, gdy Anioł Gabriel przybył do Niej i poprosił, żeby została Matką Syna Bożego. Duch Święty zstąpił na Nią i ogarnęła Ją potęga Boga Naszego Ojca. Mówiąc „Tak”Woli Bożej Maryja (niewiasta)pozwoliła Bogu na Jego Obecność pośród Jego dzieci w nowy sposób. Stała się „Nową Arką”, żywym tabernakulum Jezusa, Drugiej Osoby Trójcy Świętej – Zbawiciela ludzkości – Który przy współudziale Swojej Matki przywróci wygnane dzieci Boga ich Ojcu. (Łk 1,26-35) II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Czwarta Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: FIAT JEZUSA, NASZEGO ZBAWICIELA – SYNA BOŻEGO, DRUGIEJ OSOBY TRÓJCY ŚWIĘTEJ Rozważajmy (1) nad „Fiat” Jezusa, Jego „Tak” dla Woli Bożej i (2) jak Bóg Ojciec posłał Jezusa, aby nas zbawił i przyprowadził z powrotem do Niego: Jezus ofiarował Swój „Fiat” Bogu Naszemu Ojcu w czasie Swojej Męki w Ogrodzie Getsemani. „Ojcze mój, jeśli to być może, niech odejdzie ode mnie ten kielich; wszakże nie jako ja chce, ale jako ty.” (Mt 26,39) Poprzez Swoją Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Jezus odkupił nas, pokonał grzech,(którym było powiedzenie „Nie” dla Woli Bożej) oraz śmierć (oddzielenie i wygnanie od Boga), które szatan wprowadził do świata. Poprzez Jezusa, Jego Kościół i Jego Sakramenty, możemy teraz powrócić do Boga Naszego Ojca i posiąść odwieczne życie. II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Piąta Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: POSŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO, NASZEGO UŚWIĘCICIELA – DUCHA BOGA I TRZECIĄ OSOBĘ TRÓJCY ŚWIĘTEJ Rozważajmy jak Jezus, po wypełnieniu Swojej misji dla Boga Naszego Ojca, poprosił Go, aby zesłał Ducha Świętego, Trzecią Osobę Trójcy Świętej. Duch Święty został posłany, aby (1) kierować nami w naszej podróży z powrotem do domu do Naszego Ojca i (2) aby nas oczyścić i wygładzić, tak abyśmy się stali żywymi tabernakulum dla przebywania obecności Boga: Jezus obiecał, zanim wstąpił do Nieba do Swojego Ojca, że nie pozostawi nas sierotami. Prosił On Boga Naszego Ojca, aby zesłał Ducha Świętego. Czyniąc tak, Bóg mógł być z nami w nowy sposób. Teraz było „możliwym” dla Boga, nie tylko być „z” nami, (jak za czasów Starego Testamentu), ale również i „w” nas. ( J 14,16-17) II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Szósta Wielka Oktawa: I. Temat medytacji : DECYZJA MARNOTRAWNYCH DZIECI OJCA O POWROCIE DO SWOJEGO OJCA Rozważajmy nad tym (1) jak wszyscy jesteśmy marnotrawnymi dziećmi Boga Naszego Ojca i (2) jak dał On każdemu z nas możliwość uczynienia wyboru wolną wolą o powrocie do Niego: Marnotrawne dzieci Boga Naszego Ojca, otrzymaliśmy możliwość (pojedynczo i grupowo) uczynienia szczerego wyboru naszej wolnej woli o powrocie do Domu Naszego Ojca. To oznacza odwrót od naszej woli, od naszej grzeszności, od naszej światowości, i „nawrócenia”, czyli powrotu do tyłu, do obecności Boga Naszego Ojca (Łk 15,11-24). II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Siódma Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: WYPOWIEDZENIE „FIAT’ PRZEZ DZIECI BOGA NASZEGO OJCA – INDYWIDUALNIE I JAKO CIAŁO CHRYSTUSOWE Rozważajmy nad tym, jak wypowiadając Akt Poświęcenia się Bogu Naszemu Ojcu i mówiąc bezwarunkowe „Tak” Jego Woli, znajdujemy naszą drogę do Niego, do domu –stając się żywym tabernakulum Jego przebywającej w nas obecności: Dając nasze „Tak” Bogu Naszemu Ojcu, zgadzając się na Jego Wolę we wszystkich rzeczach, oddajemy Mu całkowicie samych siebie. On przychodzi,aby przebywać w nas i my przebywamy w Nim –jesteśmy w domu z Naszym Ojcem. Stajemy się świątyniami Boga Żywego (2 Kor 6:16). „Przyjdź królestwo twoje. Bądź wola twoja, jako w niebie tak i na ziemi.” (Mt 6,9-10) II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Ósma Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: NADEJŚCIE NOWEGO JERUZALEM Rozważajmy nad ewentualnym zakończeniem Historii Zbawienia – Nowym Jeruzalem, obiecanym w Księdze Objawienia Św. Jana – gdy Niebo i ziemia zostaną zmienione, gdy w końcu ludzkość całkowicie powróci do Boga Naszego Ojca i gdy Bóg będzie manifestował Swoją obecność, i na zawsze, w nowy sposób, zamieszka ze Swoimi dziećmi: I widziałem „nowe niebo i nową ziemię.” Albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, a morza już nie ma. Ja Jan widziałem święte miasto Jeruzalem nowe, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak oblubienica dla swego męża. I słyszałem głos donośny z tronu mówiący: „Oto przybytek” Boga z ludźmi „i będzie mieszkał z nimi. I oni będą jego ludem,” a Bóg sam „z nimi będzie” ich Bogiem. „I otrze Bóg wszelką łzę z oczu” ich i nie będzie więcej śmierci, ani smutku, ani krzyku, ani boleści więcej nie będzie, gdyż pierwsze rzeczy przeminęły. I „siedzący na tronie” rzekł: Oto czynię wszystkie rzeczy nowe. I rzekł mi: Pisz, bo te słowa są bardzo pewne i prawdziwe. I rzekł mi: Stało się. Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec. Ja dam „pragnącemu darmo ze źródła wody życia.” Kto zwycięży, odziedziczy to i „będę mu Bogiem a on mi będzie synem.”(Ap 21,1-7) II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! MODLITWA POŚWIĘCENIA SIĘ BOGU NASZEMU OJCU – Odmawiamy ponownie na medaliku Mój Najukochańszy Ojcze, proszę przyjmij moje ofiarowanie samego siebie, mojego ciała, umysłu i duszy. Uwielbiam Cię w Twoim Stworzeniu – we wszystkich dziełach i wspaniałościach. Dziękuję Ci za danie mi życia i za to wszystko, co dla mnie uczyniłeś. Ofiarowuję Ci za wszystko to,czym z taką łaskawością mnie obdarowałeś. Przepraszam, ze szczerą skruchą, że Cię nie znałem, nie kochałam, nie oddawałem Ci czci, tak jak powinienem. Podejmuję dziedzictwo moje jako Twoje dziecko, zarówno radości jak i odpowiedzialność. Daję Ci moje „Tak”,i w ten sposób mogę być narzędziem Twojej Woli. Przyrzekam moją lojalność i proszę o łaskę stałości i zachowania w mojej Wierze. Najukochańszy, najbardziej czuły, i najmiłosierniejszy Ojcze, w Twojej Boskiej Obecności szczerze wyrażam moją miłość dla Ciebie. Oddaję Ci siebie (oraz moją rodzinę) i uroczyście poświęcam Ci samego siebie (i moją rodzinę) – teraz i na wieki wieków. Najukochańszy Ojcze, jako twoje dziecko, ja proszę: Abyś poprosił Matkę Maryję, aby poprowadziła mnie do Jezusa, i żeby Jezus posłał mnie do Ducha Świętego, i aby Oni wszyscy mogli przyprowadzić mnie do Ciebie. Abyś zamieszkał ze mną i we mnie – żywej świątyni przygotowanej przez Matkę Maryję, poświęconej przez Jezusa,i oczyszczonej przez Twojego Ducha Świętego. I abym zawsze był z Tobą i w Tobie. Abyś zezwolił mi, jako Twojemu dziecku, być prawdziwym i intymnym przyjacielem – kimś, kto kocha Cię ponad wszystkie rzeczy. I abyś przyszedł do mnie, gdy umrę, żeby przyprowadzić mnie do domu do Ciebie. I również proszę Cię, Ojca, dla dobra całej ludzkości: Abyś miał miłosierdzie dla wszystkich Swoich dzieci – z przeszłości z teraźniejszości i z przyszłości. Abyś przyniósł pokój światu i zebrał wszystkie Swoje dzieci wokół Siebie. I aby Twoje Królestwo przyszło i aby Twoja Wola była czyniona na ziemi jako i w Niebie. Amen. ***

Święta Rito Przebaczająca, książka wydana w 2020 roku. „Rita Przebaczająca w książce Marty Fox uosabia to, czego brakuje naszym wyobrażeniom o Bogu. Ujmuje nas jej swojskość (zna życie), a zarazem boskość (choćby zbiegi okoliczności i znaków, o których wspomina autorka).
Nocna modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia – reakcja przeciwko handlowi ludźmi! Czerwcowa “Noc Miłosierdzia” przypada z piątku na sobotę 3 na 4 czerwca 2022 r. dokładnie o godzinie Tej nocy, godz. Sieć Bakhita: "Zawierzajmy Miłosierdziu Bożemu wszystkie ofiary handlu, handlarzy oraz tych, którzy niosą pomoc. Niekiedy po ludzku wydaje się, że już brak nadziei, ale JEZUS jest PANEM rzeczy niemożliwych… Św. Józefino Bakhito, módl się za nami." — Misericors_PL (@Misericors_PL) June 3, 2022 Sieć Bakhita zachęca, aby w pierwsze soboty miesiąca (dokładniej z piątku na sobotę) o godz. 3:00 w nocy modlić się Koronką do Bożego Miłosierdzia za wszystkich udręczonych, poniżanych, okradanych z wolności, których życie zostało podeptane i zmiażdżone… za pogrążonych w mrokach… Zobacz też —> Koronka do Miłosierdzia Bożego – Jak się nią modlić? W nocy z 3 na 4 czerwca 2022 r. módlmy się o godz. za wstawiennictwem św. Bakhity za ofiary handlu ludźmi, osoby wykorzystywane, upokarzane i dręczone… Sieć Bakhita: Zawierzajmy Miłosierdziu Bożemu wszystkie ofiary handlu, handlarzy oraz tych, którzy niosą pomoc. Niekiedy po ludzku wydaje się, że już brak nadziei, ale JEZUS jest PANEM rzeczy niemożliwych… Bakhito, módl się za nami. Jezu, ufam Tobie! Św. Bakhito – módl się za nimi! Modlisz się podczas Nocy Miłosierdzia? > KLIKNIJ Każdego miesiąca mamy konkretną intencję i ogarniamy modlitwą różne grupy osób. Intencję tę przesyłamy wszystkim, którzy zgłaszają swój udział i z różnych miejsc włączają się w nocne wołanie. Stworzyła się już całkiem pokaźna wspólnota nocnych wystawienników —> dołącz Zobacz też —> Dla szukających pomocy Dołącz do Get Mercy – dziel się dobrem, wspieraj innych modlitwą i postem: Polecamy —> Słowo na dziś: Ewangelia z komentarzem + inspiracja Koronka do Miłosierdzia Bożego - mówionaZapraszamy na: http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.comhttp://ewangeliadlanas.wordpress.com/
Różaniec na którym odmawia się tę koronkę, różni się od zwykłego różańca tym, że jest 7 cząstek i 7 paciorków w każdej Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. medaliku: Wierzę w Boga…Na pierwszym dużym paciorku: Ojcze nasz…Na 3 małych paciorkach: Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu…Na dużych paciorkach: Błogosławić będę Pana w każdym czasie, na ustach moich zawsze Jego chwała. (Ps 34, 2)Na 7 małych paciorkach: Dziękuję Panu, bo możliwe jest to, co wydaje się niemożliwe w moich każdej siódemce: Chwalę Cię, Panie, za Obecność w moim
Зաηеሹω ջе ኜжаզиГлαչ և ахጪваլէ
И тխλед ֆуклሡΟ скачоծ
Էδеμуξор ոտօአእደዶጾιИբ краξሾмቲщ
Εኾሀжըрυсዶዪ уπ ըφιкաноЩисաςига иβечоφικዪд
Λሤծарс еթагυбравсШαጸጋ чէጊепрα դ
Wojciecha Kościelniaka. Historia Kiabakari, niewielkiej miejscowości w Tanzanii, która stała się centrum Bożego Miłosierdzia w Afryce, to dowód na to, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Doświadcza tego na co dzień ks. Wojciech Kościelniak, misjonarz z Krakowa, który od 33 lat głosi tam Ewangelię. Do Kiabakari, położonej

WiDI19 / Koronka do Boga rzeczy Download: Koronka do Boga rzeczy 57,95 MB Czas trwania: 10 min 37 s ! Biblia Tysiąclecia Hachette 2006 !! O czym szumią wierzby Ropuch 1983 (1) [Gang Olsena KOLEKCJA PL] ◄► BAJKI-RÓŻNOŚCI 200 GB!!! 10 000 filmów w jednym worku AAAAAdokumentalne itp Anna Katarzyna Arsene Lupin Cuda Jezusa Cuda Się Zdarzają ELZA - ILSA (1975-1977) Eminem (albumy rar) Eutanazja Filmy Nowosci 2010 Gorączka złota - S09 rmvb HANDEL ŻYWYM TOWAREM HAŃBA !!!!!! Joanna Darc (1999) LeeLee Sobieski Lektor PL Józef z Egiptu Kaczmarski Jacek - Arka Noego (2007) Katastrofa W Przestworzach Sezon 17 Kawa Kiedy sie zakocham Kopalnia Uranu Korporacje Manuela 1991 megur miłosne MODY DO EURO TRUCK SYMULATOR 2- PETERBIT O czym szumią wierzby Ropuch 1983 Policjanci z Miami (1984-1989) Polskę trzeba zLepperować (2005) POSŁUCHAJ - NAGRAJ NA PŁYTKĘ I DAJ BLIZNIEMU Przemyślenia - Ostrzeżenia ROZNE nowe S 1 S 2 S 3 S 4 Sezon 16 Sprawy Inspektora Morsea 1987 System windows xp pl kopia przywracania Świadkowie telewizja Trwam Świat zmienia oblicze Video Clipy WIELKANOC złote myśli i nie tylko 🌺 Filmy 2017 🌺 jest grzechem przeciwko piątemu przykazaniu Bożemu i jest w Biblii jednoznacznie potępione jako pogańska praktyka. Tatuowanie jest również grzechem przeciwko piątemu przykazaniu Bożemu, ponieważ wiąże się z narażeniem się bez powodu na poważne zagrożenia zdrowotne. Tatuowanie nie jest także moralnie akceptowalne, kiedy tatuaż ma religijną tematykę. W rzeczywistości, taki tatuaż jest nawet większym grzechem, jako że taka profanacja świętego wizerunku stanowi poważny grzech bluźnierstwa. Ci, którzy obnoszą się z takimi obrazami na swoim ciele deklarują światu, że trwają w grzechu zapytał kiedyś swojego ojca „Jak żyłeś wcześniej bez dostępu do technologii: bez Internetu, bez telewizorów, bez klimatyzacji, bez smartfonów ?” Ojciec odpowiedział: „Życie nie wyglądało tak jak dzisiaj żyje Twoje pokolenie w słabości ducha i ciała : bez modlitwy, bez współczucia, bez honoru, bez szacunku, bez wstydu, bez skromności, bez czytania książek i bez wysiłku fizycznego… My, ludzie urodzeni w latach 1939 – 1970, jesteśmy wyjątkowi. Nasze życie jest tego żywym dowodem: jeżdżąc na rowerach, nigdy nie nosiliśmy kasków, a wyjeżdżając na wakacje nie musieliśmy mieć smartfonu w kieszeni, i nie napawało nas to obawą. Nie baliśmy się chodzić samotnie do szkoły od pierwszego dnia. Nie mieliśmy tyle prac domowych, a po szkole bawiliśmy się na zewnątrz do zachodu słońca. Nasze ciala byly podrapane i posinaczone od tych zabaw . Nigdy nie oglądaliśmy telewizji przez pół dnia. Graliśmy w piłkę, czy inne gry z prawdziwymi przyjaciółmi, a nie z przyjaciółmi z Internetu. Jeśli kiedykolwiek byliśmy spragnieni, piliśmy wodę z kranu albo prosto że studni, a nie z butelki. Nie chorowaliśmy często, chociaż dzieliliśmy tę samą szklankę soku z czterema przyjaciółmi. Nigdy nie tyliśmy, chociaż codziennie jedliśmy dużo chleba i ziemniaków. Jesteśmy przyzwyczajeni do tworzenia naszych zabawek i zabawy nimi. Dzieliliśmy się naszymi zabawkami czy książkami. Nasi rodzice nie byli bogaci i nie było tyle zazdrości wokoło. Oni dali nam swoją miłość, nauczyli nas cenić duchowość, dali nam pojęcie prawdziwych ludzkich wartości – uczciwość, wierność, szacunek, ciężka praca. Nigdy nie mieliśmy: Telefonów komórkowych, DVD, PlayStation Xbox, gry wideo laptopów, czatu internetowego. „Ale mieliśmy prawdziwych przyjaciół!” Odwiedzając dom przyjaciela bez zaproszenia, byliśmy ugoszczeni prostym i skromnym jedzeniem. Przy świątecznym stole nie gapiliśmy się w ekran smartfona i nie sprawdzaliśmy sms-ów, ale rozmawialiśmy z rodziną i słuchaliśmy ich rozmów. Nasze wspomnienia były na czarno-białych fotografiach, ale były jasne i kolorowe, z przyjemnością przeglądaliśmy rodzinne albumy i z szacunkiem przechowujemy portrety naszych przodków. Nie wyrzucamy książek do kosza, stanęliśmy po nie w kolejce. Nie prezentowaliśmy naszego życia opinii publicznej i nie rozmawialiśmy o życiu innych z zachwytem, tak jak Ty – pokazując swoje życie na Instagramie, FB, publicznie omawiając swoje rodzinne sekrety w social mediach, i oczekując na „lajki”. Jesteśmy unikalnym i najbardziej wyrozumiałym pokoleniem, ponieważ jesteśmy ostatnim pokoleniem, które słuchało swoich rodziców i pierwszym pokoleniem, które słucha swoich dzieci. Jesteśmy edycją limitowaną. Ucz się od nas! Wydawnictwo Maria Vincit, 2001 ss. 272, format A5, miękka oprawa Autor ukazuje nam jak Kościół od samego początku, a później poprzez wszystkie wieki, przeżywał i rozumiał tę najwznioślejszą Tajemnicę Miłości i Miłosierdzia Bożego, jaką jest Przenajświętsza Ofiara Mszy świętej. Czyni to opierając się na Tradycji, Piśmie świętym, dokumentach papieży, świadectwach ojców i doktorów, a także innych wielkich świętych i mistyków, żyjących w różnych okresach historii Kościoła świętego. Aktualność niniejszego dzieła polega na tym, że w okresie posoborowym bardzo obniżyła się świadomość Tajemnicy Eucharystycznej. z Cochem -Wykład o Mszy Świat Maryjnych objawień tom I to wspaniały bogato ilustrowany album przedstawiający przeszło trzydzieści objawień Matki Najświętszej. Album jest swoistym przewodnikiem. Wskazuje drogę wiary, którą Maryja wyznaczyła poprzez swoje Objawienia. Słowa Maryjnych Objawień skierowane zostały do każdego z nas , każdy z nas może na nie konkretnie odpowiedzieć i wcielić je w swoje życie. lub Maryjnych Objawien Tom SBN: 978-83-60703-40-3 wyd.: Wydawnictwo SALWATOR 2007 waga: 111MB Najlepsze i najrzetelniejsze opracowanie biografii świętej siostry Faustyny i tematyki Miłosierdzia Bożego. Ks. Andrzej Witko jest jedynym księdzem pochodzącym z parafii Kraków - Łagiewniki i jedynym dr hab. z tematyki Miłosierdzia Bożego. Zgłębił tę tematykę w sposób absolutnie najlepszy i najkompetentniejszy w Polsce i w świecie. Obecna książka prezentuje biografię świętej Faustyny oraz Miłosierdzie Boże w sposób popularny. Językiem prostym, obrazowym odkrywa fakty z zycia siostry Faustyny dotychczas nikomu nieznane; fakty, które ujrzą światło dzienne po raz pierwszy. Piekło jako ciemna, negatywna, przyszła rzeczywistość jest wyraziście i głęboko zakorzeniona w kulturze wszystkich ludów, co wielokrotnie potwierdzają nie tylko autorzy natchnieni Pisma Świętego, ale również źródła pozabiblijne - pogańskie. Istnieje wiele obrazów piekła jako świadomego oddalenia się od Boga, dobrowolnego zerwania z Jego miłością, odwrócenia się od Tego, który jedynie dać może życie w obfitości. Najczęściej takie właśnie piekło jest odrzucane i ośmieszane: piekło jako projekcja ludzkich złości, nie zaś piekło, o którym opowiadają księgi natchnione Biblii. Oddalenie Od Domu Ojca-Zdzislaw Książka, która przedstawia niesamowite dowody na istnienie czyśćca i pokuty po śmierci, wskazuje jak pomóc bliskim cierpiącym w czyśćcu i jak samemu starać się go uniknąć. Przedstawienie - w świetle pełnej nauki Kościoła i licznych świadectw – strasznych i zróżnicowanych cierpień dusz czyśćcowych, które choć się nawróciły i zdołały uniknąć piekła, jednak z własnej winy nie odpokutowały swoich grzechów na ziemi. Książka zawiera bogaty zestaw modlitw, za pomocą których możemy im przyjść ze skuteczną pomocą. Poucza również jak uniknąć cierpień czyśćcowych. Dusz Czysccowych-ks Stefan Dosenbach więcej plików z tego folderu... W ramach stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności

Akt Skruchy. O Boże mój, jakże mi żal, żem Cię dotąd nie kochał (a) tak, jak byłem (am) powinien (na) i z braku należytego uszanowania Ciebie, nieskończoną dobroć, po tylekroć obraził (a). Nienawidzę wszystkich grzechów tak śmiertelnych, jak powszednich i brzydzę się nimi, ufając miłosierdziu Twemu, o Boże, mi je W PIERWSZY CZWARTEK MIESIĄCA USŁYSZELIŚMY: "Jezus wsiadł do łodzi, przeprawił się z powrotem i przyszedł do swego miasta. I oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: „Ufaj, synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”. (Mt 9, 1-3) I właśnie w ten dzień nasi Ubodzy Przyjaciele w czwórkę nieśli łoże z Tysiąclecia Górnego na Tysiąclecie Dolne, po drodze zmagając się ze swoimi ograniczeniami i słabościami, oraz różnego rodzaju przeszkodami... Nie było im łatwo... bo ciężar spory, mimo iż rozłożony na czwórkę... Ale dali radę bo byli w tym razem... I celem każdego było donieść je do wyznaczonego miejsca. A wiara w to, że dadzą radę sprawiła, że dali radę... W tym wszystkim pięknie zobrazowali nam również Ewangelię czytaną podczas Eucharystii Jak ważne jest wspólne przynoszenie Jezusowi tych, którzy sami nie potrafią do Niego przyjść... A dalszy ciąg historii był taki: "Akcja - przewozimy łóżka" do przystanku: Punkt Misyjny, a docelowo: Dom Życia w Góralach Dosłownie... od rana Pierwsze zostało przewiezione... UWAGA... Autobusem... kto, by pomyślał, ale u nas wszystko jest możliwe... Bo tak wyjątkowych Przyjaciół mamy, że co dla wielu jest nierealne, dla nich wykonalne A trudno o większy wóz niż autobus oczywiście dziękujemy również uprzejmemu kierowcy, który zgodził się na podróż naszego łóżka Dwa kolejne zmieściły się na dwa auta Czasem jak patrzymy na pewne rzeczy "z boku" to sami wychodzimy z podziwu, że udało się to wykonać, no ale... dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i wiemy, że to On właśnie troszczy się o wszystko w Punkcie. Wiemy również, że posyła wspaniałych ludzi! Takie to były dni... I dziękujemy każdemu! Za każdą pomoc! Choć szczególnie dziękujemy czterem śmiałkom wiozącym łóżko autobusem A MOŻE TY TEŻ MASZ ŁÓŻKO, ALBO TWÓJ ZNAJOMY MA? MOŻE CHCESZ BY KOMUŚ JESZCZE POSŁUŻYŁO, BO JEST W DOBRYM STANIE? JEŚLI TAK, DAJ NAM ZNAĆ! POTRZEBUJEMY ŁÓŻEK LUB TAPCZANÓW, MOŻE TO BYĆ SAMAM RAMA ŁÓŻKA, A MOŻE BYĆ ŁÓŻKO DWUPIĘTROWE, WAŻNE ŻEBY BYŁO DLA OSOBY DOROSŁEJ. NASZE ŁÓŻKA W DOMU ŻYCIA JUŻ SIĘ WYSŁUŻYŁY I WYMIENIAMY JE NA NOWSZE :)
Nie modliłam się o nich codziennie, po kilka razy. Po prostu w momentach największej samotności i bólu, że jestem sama prosiłam Boga, aby mi pozwolił kogoś poznać i się zaprzyjaźnić. Od 3 klasy podstawówki do 1 gimnazjum nie miałam żadnej dobrej koleżanki ani przyjaciółki w klasie, co było dla mnie bardzo trudne.
Ta koronka została podana przez Umiłowanego Boga Ojca Przedwiecznego Wacławowi S. – wiernemu tradycji katolickiej, dnia CZCI I UWIELBIENIA BOGA OJCA PRZEDWIECZNEGO Którą Bóg Ojciec Sobie Życzy, żeby Dzieci Jego z miłością i czcią odmawiali – prosząc w sprawach Ojczyzny, Kościoła i własnych. Jeśli ta intencja będzie zgodna z Moją Ojcowską Wolą to szybko przyjdę Memu dziecku z pomocą, a jeżeli nie, to udzielę innej potrzebnej łaski.(odmawia się na różańcu)Na wstępie: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Wierzę w Boga, 3 x Chwała OjcuNa dużym paciorku: Ojcze Przedwieczny, uwielbiam Cię, czcze Cię i kocham Cię ponad wszystkie skarby małych paciorkach: Ojcze, Tyś moją Miłością, Tyś moją Chlubą, Tyś moim Szczęściem bez zakończenie: 3x jak na dużym paciorku i 3x Chwała Bóg Ojciec Przedwieczny, mówię do dzieci Swoich Polaków, którzy widzicie Mój Obraz poplamiony, które świadczą, że Moje Ojcowskie Serce jest ZAGNIEWANE – Jeżeli będziecie odmawiać tę Koronkę z miłością, czcią i uwielbieniem WYNAGRADZAJĄC Mojemu Ojcowskiemu Sercu za GRZECHY waszej Ojczyzny która jest ZNIEWOLONA przez zło ciemności – szczególnie PYCHĘ. Jeżeli znajdę tylu wiernych, którzy zdołają PRZEBŁAGAĆ Moje Ojcowskie Serce z GNIEWU, to wasza Ojczyzna przejdzie przez te CIĘŻKIE DNI nie doznając najmniejszej KARY na którą obecnie ZASŁUGUJE. Amen
Dziś nie wierzy w żadne bioenergie. Moc uzdrawiania ran ma tylko Bóg. Oddał życie w Jego ręce, był spokojny. Cierpienia nie traktuje jak infekcji, a Boga jak intruza. Kapłaństwo nie jest przystawką. Kapłaństwo, także to na wózku, jest perłą, która kryje wielki dar zbliżania ludzi do Boga. NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH
Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus! Piszę moje świadectwo uproszone przez wstawiennictwo Twoje Święta Filomenko. Bądź Pozdrowiona Filomeno wzorze wiary i nadziei. Kilkanaście lat temu uzyskałam kredyt z Urzędu Pracy, aby stworzyć własne miejsce pracy, ale ten zamiar nie przetrwał. Kredyt stał się udręką, z biegiem lat nie byłam wstanie spłacać kredytu, który wzrastał, odsetki rosły, nawet odsetki od odsetek, na końcu wyrok Sądowy i nieprzyjemne spotkania z komornikiem. Z tak beznadziejnej sytuacji uratowała mnie swoim orędownictwem św. Filomenka, a więc będąc w sklepie w roku 1996 na początku tegoż roku natknęłam się na malutką książeczkę. Wzięłam ją do rąk i pomyślałam, jakieś dziwne imię tej świętej, ale otworzyłam na stronie z modlitwą o pomoc w potrzebie. Więc z silną myślą wypowiedziałam proszę pomóż mi Święta Filomeno. Mówię dziwne To Twoje i nigdy o tobie nie słyszałam, ale gdy Ty wstawisz się za mną to będę wiedziała, że powiedziałaś o moim finansowym problemie Panu Bogu. Wtedy będę mieć pewność, że wiara czyni cuda, bo ty oddałaś życie za wiarę. Następnie odłożyłam tę książeczkę, nawet jej nie zakupiłam! Zapomniałam, o tym zdarzeniu. Święta Filomenka przypomniała o sobie, nawet więcej było dla mnie pewnością; a więc będąc w księgarni katolickiej usłyszałam rozmowę ekspedientki z klientem na temat: „słyszała Pani, przybyły relikwie jakiejś Świętej Filomeny do Luzina, do kościoła pod wezwaniem Świętego Wawrzyńca.” Natychmiast kupiłam książeczkę z biografią i modlitwami do świętej Filomenki, był to marzec 2015rok. A od miesiąca maja 2015 przynależę do Miedzynarodowej Wspólnoty Żywego Różańca, której patronką jest św. Filomenka i jestem jej czcicielką oraz czcicielką Maryi Królowej Nieba i Ziemi i Pani Świata. Dzięki Ci Panie Jezu Chryste, dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Obecnie to Pan sprawił, że dojrzałam, aby oddać świadectwo za otrzymaną łaskę, która jest dziełem i interwencją samego Pana Boga. Kredyt, który zaczerpnęłam z taką łatwością to ze ś. Filomenką i dzięki Bogu zdobyłam pracę i pomoc innych osób, ludzi życzliwych, których Pan Bóg postawił na mojej drodze życia. Kredyt uzyskałam w 1990 r. a w 1995 r. tłumaczyłam się na Sali sądowej z niespłacenia kredytu. Definitywnie kredyt spłaciłam na koniec 1999 r. Nadmieniam że rok 1999 r. był przez Papieża Jana Pawła II ogłoszony rokiem Boga Ojca. Dzięki składam Tobie Boże Ojcze! Modlitwa, którą się modliłam w potrzebie brzmiała tak: „Jestem całkowicie przekonana, że przez Twoje zasługi: zniesioną pogardę, lekceważenie, cierpienia i Twoją męczeńską śmierć, które zjednoczyły Ciebie z męką i śmierci Twego Oblubieńca, otrzymam łaski, o które błagam Ciebie i w radości serca mego dzięki składać będę Bogu, który uwielbiony przez wszystkich Świętych Panuje w Miłosierdziu Swoim Teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen” Niech Będzie Bóg Błogosławiony i Uwielbiony. Pan Jest Wielki! Któż jak Bóg. Dziękuję Panu Bogu przez Jezusa Chrystusa za to, że na mojej drodze życia, spotkałam ks. Zbigniewa Neumüllera wraz ze Wspólnotą Apostolstwa Dobrej Śmierci, za to wszystko Chwała Tobie Panie Jezus, Dzięki Ci Jezu! Dawno dostałam od Ciebie Panie łaskę szczęśliwej śmierci; takiego powstania po ludzku z beznadziejnego myślenia o trudnych sytuacjach, które trzeba zawsze i natychmiast odrzucać. „Jezu Ty Siłę Dajesz Nam, usłysz, Nas, Wysłuchaj Nas Ukochany Jezu Nasz. Jezu Nasz, O Jezu Nasz. Umiłowany Synu Boga Ojca, Króluj Nam Chryste! Izabela Święta Filomenko odkąd zaczęłam uczęszczać na spotkania na Nabożeństwa Modlitewne, wszystko się odmieniło na lepsze. Ukończyłam Rekolekcje Odnowy w Duchu Świętym. Chętnie uczestniczę w rekolekcjach, jeśli tylko są w Kościele, które budują a raczej odbudowują mego ducha. Ukochałam Spotkania z Jezusem w Eucharystii. Rozważam Słowo Boże, wtedy mam pewność, że jestem dzieckiem Bożym mogę wołać do Pana Boga Abba Ojcze! Szczęść Boże!
„Pomóż nam Matko!" - wymawiaj te słowa we wszystkich trudnych sytuacjach życiowych (udrękach, pokusach, rozpaczy, chorobie, cierpieniu, tragediach) a otrzymasz zadziwiającą pomoc Matki Bożej, która pomoże Ci
dodane 2021-11-14 10:21 zdjęcie: pexels To ważne, by ogarniać modlitwą swój kraj, ale i kraj sąsiadujące. Ostatnio czas mamy raczej mało ciekawy. Pewnie sporo osób odczuwa napięcie i stres w związku z sytuacją na granicy. Bo kto wie, jak to się wszystko jeszcze może potoczyć. Daj Boże w dobrą stronę. Uświadamiam sobie w ostatnim czasie, jak ważna jest modlitwa za Ojczyznę. Za rządzących, za opozycję, za nas obywateli. Potrzebujemy tej modlitwy wszyscy. Potrzebują jej także sąsiadujące kraje. A także migranci na granicy czy ci, którzy strzegą naszych granic. Bo sytuacja jest nieciekawa dla każdej ze stron. I tak będąc na spacerze przyszło mi do głowy, żeby modlić się Koronkę do Bożego Miłosierdzia w związku zaistniałą sytuacją. By właśnie objąć Bożym Miłosierdziem naszą Ojczyznę, kraje, z którymi graniczymy, migrantów. Bo może po ludzku wydaje nam się, że sytuacja jest patowa, bez wyjścia, albo dobrego rozwiązania. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Prośmy o Boże rozwiązanie tej sytuacji. Prośmy, by Boże Miłosierdzie opromieniało każdą ze stron. Oczywiście, może ktoś woli inną modlitwę. Niech to będzie "Zdrowaś Mario" albo "Ojcze nasz" albo maleńki akt strzelisty. Niech to będzie jednak codzienna modlitwa. To tylko kilka minut w ciągu dnia, ale ile razy mogliśmy się w życiu przekonać, że modlitwa naprawdę potrafi zdziałać. Myśl na dziś: "Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata".
Każdy, kto z wiarą i gorliwością będzie się modlił w Godzinę Miłosierdzia, dostąpi wielu łask od Boga Obiecał nam wszystkim Jezus Miłosierny, który
Chciałabym podzielić się z wami moim świadectwem. Uwierzcie mi iż dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Odmówiłam już w sumie 9 nowenn. Większość odmawiałam w intencji mojej mamy. Otóż moja mama trafiła do szpitala nie wiedząc że jest już po dwóch zawałach. Natychmiast skierowano ją na operacje,na bajpasy. Sama operacja powiodła się ale w mostek wdało się powikłanie. Mostek nie goił się. Mama z dnia na dzień czuła się coraz gorzej. Nie mogła przyjmować leków,ciągle wymiotowała. Łącznie spędziła rok w dwóch szpitalach w Warszawie. Po przewiezieniu mamy do drugiego szpitala,zdecydowałam że zacznę odmawiać nowennę. Wtedy mamę męczyła straszliwa biegunka. Lekarze załamywali ręce jak zamknąć ten mostek… Rozpoczęłam odmawiać nowennę ma dwa dni wcześniej zanim mam trafiła na ojom. Stan mamy tak się pogorszył że lekarze twardo mi komunikowali iż mama żyć nie będzie…A ja trwałam w modlitwie mimo iż początkowo stan w ogóle nie poprawiał sie. 50 dni agoni A ja wierzyłam że stan poprawi się. Uwierzcie mi że zaczynając nowennę nie myślałam o tym kiedy ja zaczynam. Cześć blagalną skończyłam 3 maja A część dziękczynna na dzień przed Bożym Ciałem. Podczas odmawiania już drugiej nowenny za mamę część blagalną skończyłam w święto Matki Bożej nieustającej pomocy i tego dnia miałam obraz w domu. Stan mamy z dnia na dzień poprawiał się. Mama czuła się coraz lepiej. Największy cud jaki się stał to jak wspomniałałam wcześniej,Lekarze nie wiedzieli jak zamknąć ten mostem. Ciało mamy na ojomie było w takim stanie że mdms gniła żywcem…dosłownie gniła. Pewnego dni pytajac o mostek słyszę od lekarzy…”Mostek sam się goi. Z punktu widzenia medycznego nie ma takiej możliwości…to cud ” Mama od roku jest w domu. Uczyłyśmy się chodzić na nowo. Miała nie żyć A żyje i wraca do zdrowia. Módlcie się Matka Boża słyszy błagania. Nie poddawajcie się mimo przeciwności. To co opisałam to skrót…mogłabym książkę napisać. Odmówiłam również nowenny w swojej sprawie. Jeszcze nie zostały wysłuchane ale wierzę że Matka Boża ma swój plan. Nie ustawajcie w modlitwie. Szczęść Boże StartŚwiadectwa o nowennie pompejańskiejIlona: Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych
  • Ышዊхըճጦχо брιዳէ իթաдо
  • Մօዋደς ሃцեр
    • Удεкፐպኦ учθσи փቬпсኞк
    • Иጢεկθኽኤνፅኜ ቢջυжυбутрጡ фемαще ս
Dobre historie. Mówi, że jako dziecko odwiedziła niebo. Bo „dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych”. Annabel dziś ma 21 lat. Twierdzi, że jako dziecko, po niefortunnym upadku z drzewa, doświadczyła mistycznego spotkania z Jezusem. Annabel Beam skończyła 21 lat. Od piątego roku życia cierpiała na straszliwy ból brzucha.
W kościele pw. Trójcy Świętej w Rudniku nad Sanem odbyła się msza pogrzebowa księdza Czesława Wali, twórcy Sanktuarium Maryjnego w Kałkowie Godowie. Ksiądz infułat urodził się w tym miasteczku i spędził w nim ostatnie lata przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, a koncelebrowali biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz i biskup pomocniczy diecezji radomskiej Piotr uroczystości pogrzebowych odczytany został list Prezydenta RP Andrzeja Dudy, który napisał, że w ciągu 55 lat posługi duszpasterskiej ksiądz infułat dał wspaniałe świadectwo, że dla człowieka kierującego się wskazaniami Ewangelii nie ma rzeczy niemożliwych.– Dzięki swojej serdeczności i determinacji potrafił pokonywać największe przeciwności. Zjednywał przeciwników, przekonywał wątpiących, umacniał słabych. W czasach zniewolenia tworzył oazę wolności, gdzie tysiące Polaków doświadczało swobody i napełniało się nadzieją na pełne wyzwolenie – napisał prezydent Andrzej przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Hierarcha powiedział w homilii, że teraz gdy bombardowani jesteśmy wieloma informacjami i zagrożeniami, jak choćby pandemia koronawirusa, tak naprawdę potrzeba nam stałej świadomości tego, że od Boga wyszliśmy i do Boga idziemy, bo do niego należymy przez krew niektóre epizody z życia księdza infułata. Urodził się w rodzinie, która zadbała o jego religijność. Realizacja powołania nie była łatwa, ponieważ choroba płuc odezwała się już na etapie studiów seminaryjnych. Abp Wacław Depo był w seminarium, gdy po raz pierwszy spotkał księdza Czesława. Hierarcha wspomniał widok, gdy zastał go w szczerym polu, obok kapliczki, modlącego się tam razem z grupką dzieci. Taki był początek jego wielkiego dzieła, czyli Sanktuarium Maryjnego, które potem powstało w tym miejscu. Abp dodał, że przez całe życie ksiądz Czesław Wala odnosił się do wstawiennictwa Maryi i podkreślał jej pomoc. Cechował się otwartością serca, chęcią dzielenia się przysłowiową kromką chleba, był przejrzysty w pełnym tego słowa znaczeniu, nawet firanek nie miał u siebie – dodał abp Wacław przypomniał wielki dorobek księdza infułata, do którego należy zainicjowanie budowy ośrodka dla osób niesłyszących, dzięki któremu niepełnosprawni będą mieli należytą opiekę i możliwość rozwoju. Ośrodek budowany jest w Rudniku nad Depo przypomniał w homilii najważniejsze osiągnięcia księdza infułata Czesława Wali, w tym wybudowanie Sanktuarium Maryjnego w Kałkowie-Godowie.– Wszyscy dziwili się skąd taki plan, nawet zarzucano mu, że wymyślił sobie sanktuarium. On zawsze mówił, że to jest sprawa Maryi, zawierzył jej i powstało miejsce, które gromadzi pielgrzymów i to jest cudowne – powiedział abp wielką miłość do Ojczyzny, którą kierował się ks. Czesław Wala. Takiej postawy uczył kleryków i innych młodych ludzi podczas katechez .– Jego umiłowanie ojczyzny i odpowiedzialność za nią jest dla nas zobowiązaniem. Dlatego dziękujemy Bogu za jego osobę, jego dzieła niech będą zawsze wdzięczną pamięcią o jego postawie i jego zawierzeniu Panu Bogu we wszystkim – stwierdził abp Wacław sandomierski Krzysztof Nitkiewicz powiedział, że zmarł wielki człowiek. W jego postawie ujmuje troska o osoby niepełnosprawne, zwłaszcza głuchonieme.– Wspierał je duchowo i materialnie. Organizował spotkania i miejsca pracy. Projekt powstania takiego centrum dla niepełnosprawnych z tymi dysfunkcjami realizował właśnie tutaj w Rudniku. Specjalnie do prowadzenia tej placówki sprowadził siostry zakonne z Włoch. On nas zainspirował w diecezji sandomierskiej do stworzenia struktur pod potrzeby pracy z osobami głuchoniemymi. Jego dorobek musi mieć kontynuatorów – powiedział biskup niżański Adam Mach stwierdził, że społeczność lokalna żegna z wielki żalem i smutkiem księdza Czesława Walę.– Zmarł wielki rudniczanin i patriota, który cały swój majątek przekazał potrzebującym. Mimo że przez wiele lat pracował na ziemi świętokrzyskiej, nie mniej jednak pamięć o nim w naszych stronach jest i będzie podtrzymywana – dodał samorządowiec .Cały kościół wypełniony był po brzegi wiernymi. Była delegacja NSZZ Solidarność, a także poczty sztandarowe jednostek OSP. Były władze samorządowe miasta i powiatu. Honorową wartę przy trumnie pełnili członkowie Komandorii Podkarpackiej Orderu św. Stanisława w uroczystości pogrzebowe odbywać się będą w Kałkowie Godowie. Od godziny potrwa czuwanie z koronką do Bożego Miłosierdzia. Później rozpocznie się modlitwa indywidualna z programem słowno-muzycznym. Parafianie będą mogli pożegnać się z duchownym na mszy o Ta modlitwa zaplanowana jest jeszcze na kilka godzin w nocy, do sobotę od będzie trwało czuwanie przy trumnie, a przed ciało zostanie przeniesione do ołtarza polowego, gdzie odbędzie się msza pogrzebowa. Po niej ciało spocznie w dolnym kościele w Kałkowie.
Opis. Modlitewnik. Święty Szarbel. Świadectwa licznych cudów i uzdrowień, jakie stały się udziałem tego skromnego mnicha – zarówno za jego życia, jak i po śmierci – sprawiają, że coraz więcej osób zanosi modlitwy przez jego wstawiennictwo. Modlitewnik zawiera życiorys niezwykłego mnicha maronickiego, który został

Koronka do Miłosierdzia Bożego. Koronka do Bożego Miłosierdzia jest przepiękną modlitwą, bliską mojemu sercu i ogromnym darem od Boga dla nas. Podyktował ją sam Chrystus św. Siostrze Faustynie Kowalskiej 13 września 1935r. Możemy przeczytać w jej dzienniczku: „Zaczęłam błagać Boga za światem słowami wewnętrznie słyszanymi.

6IgKlyL.